Szkoleniowiec Los Angeles Lakers zasugerował, że badanie Austina Reavesa przeprowadzone w Dallas przez ludzi związanych z Mavs, nie przebiegło zgodnie z planem. Rzekomo miejscowi lekarze prześwietlili nie tą część okolic żeber, o którą sztab szkoleniowy Lakers prosił. J.J. Redick zasugerował błąd po stronie Mavs i klub postanowił na te zarzuty odpowiedzieć.
Austin Reaves przeszedł badanie okolic żeber przed niedzielnym meczem w Dallas, po tym jak doznał urazu w czwartkowym spotkaniu z Oklahoma City. Trener Los Angeles Lakers JJ Redick powiedział mediom, że Reaves musiał wykonać dwa badania, ponieważ pierwsze nie obejmowało właściwej części ciała. – Nie wiem dokładnie, jak wygląda łańcuch decyzyjny przy badaniach obrazowych w Dallas, ale zeskanowano niewłaściwy obszar. […] Wyraźnie wskazaliśmy, co ma zostać zeskanowane, ale zeskanowano zły fragment – przyznał.
Dallas Mavericks zaprzeczyli jednak tym zarzutom i stanęli w obronie swojego zespołu medycznego. – Nasz zespół zastosował standardowe procedury diagnostyczne na podstawie informacji, które otrzymaliśmy w tamtym momencie — napisali Mavericks w oświadczeniu. – W przeprowadzonym badaniu nie było żadnego błędu – podkreślają. Reaves mimo problemów dokończył mecz, ale później zdiagnozowano u niego naciągnięcie mięśnia, które w efekcie wykluczyło go z gry na kilka tygodni.
Redick otwarcie skrytykował sztab medyczny Mavericks, co zrodziło wątpliwości dotyczące ich kompetencji. Warto pamiętać, że w ostatnich latach Dallas zmaga się z wieloma kontuzjami — od Kyriego Irvinga i Anthony’ego Davisa po Coopera Flagga i Daniela Gafforda. Klub poczuł się zaatakowany i mając na uwadze potencjalne straty wizerunkowe, postanowił do zarzutów Redicka się odnieść, wyrażając pełne wsparcie dla swoich medyków i fizjoterapeutów.
Reaves w tym sezonie notuje średnio 23,3 punktu, 4,6 zbiórki, 5,5 asysty i 1,1 przechwytu trafiając 49% rzutów z gry i 36% za trzy punkty. Na ten moment trudno powiedzieć, czy zdąży się wykurować na mecze pierwszej rundy play-offów, co stawia trenera Redicka i cały zespół w trudnym położeniu. Już pierwsze mecze bez wsparcia Reavesa i Luki Doncicia pokazały, że przed Lakers niezwykle trudna przeprawa.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










