Kristaps Porzingis nie zagrał jeszcze ani jednego meczu w trykocie Dallas Mavericks, a według ostatnich doniesień – zespół zastanawia się nad przedstawieniem mu maksymalnego przedłużenia kontraktu. Łotysz odzyskuje siły po poważnej kontuzji i nadal nie wiadomo, czy będzie w stanie wrócić do gry na poziomie, jaki prezentował dotychczas.


Według informacji The Athletic, Dallas Mavericks chcą przedstawić Kristapsowi Porzingisowi 5-letnie porozumienie za 158 milionów dolarów. W ten sposób Łotysz miałby uniknąć rynku wolnych agentów i na dobre związać się z drużyną Marka Cubana. Zawodnik stracił ostatni rok wracając do pełni sił po zerwaniu więzadła w kolanie. W rozgrywkach 2019/2020 ma stworzyć silny duet u boku Luki Doncicia.

Nadal jednak nie wiadomo, w jakiej Porzingis będzie formie i jak zareaguje na powrót do gry po tak długiej przerwie. Z pewnością będzie miał do pokonania barierę psychiczną. Mavs pozyskali zawodnika w styczniu tego roku z New York Knicks, gdzie znaczącemu pogorszeniu uległy relacje zawodnika z zarządem, co poskutkowało brakiem jednej wizji w kontekście dalszej współpracy. Knicks zrezygnowali z gracza, wokół którego mieli budować swoją przyszłość.

Z kolei w Teksasie są gotowi zainwestować w przyszłość Łotysza. Pytanie czy decyzja o maksymalnym kontrakcie byłaby słuszna? Niewykluczone, że to dla ekipy z Teksasu jedyny sposób na zatrzymanie Porzingisa w rotacji. W trakcie kampanii 2017/2018 Kristaps przestawił się jako All-Star notując średnio 22,7 punktu, 6,6 zbiórki i 2,4 bloku będąc pomocą po obu stronach parkietu.

Pojawiły się także pogłoski sugerujące, że Porzingis jest gotów podpisać ofertę kwalifikacyjną z Mavericks, by latem przyszłego roku trafić na rynek wolnych agentów jako niezastrzeżony gracz, co pozwoli mu swobodnie wybrać dla siebie odpowiedni kierunek. Jest to jednak bardzo niebezpieczne. Mavs znaleźliby się w podobnej sytuacji co Toronto RaptorsKawhim Leonardem – niepewni tego, czy Porzingis im się spłaci.

Podcast PROBASKET 017: Davis w Lakers, Draft NBA i rynek wolnych graczy 2019

NBA: A może D’Angelo Russell wróci do Lakers?


Archiwalne PODCASTY PROBASKET znajdziecie tutaj:

Podcast PROBASKET – SoundCloud, iTunes, Spotify i YouTube

Subscribe
Powiadom o
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tomasz
Tomasz
26 czerwca 2019 16:06

Maksymalny kontrakt po takiej kontuzji ? To bardzo duże ryzyko. To byłby raczej kiepski ruch

Kuii
Kuii
26 czerwca 2019 22:15
Odpowiedz  Tomasz

Ryzykowny ? Tak. Kiepski ? Nie wiadomo ,a jeśli Mavs by mu nie dali maxa to kto inny by to zrobił Dallas musi zaryzykować.

Jehowy
Jehowy
26 czerwca 2019 17:47

Za co? Jak na razie udowodnił, że ma skłonności do łamania się. Pieniądze wyrzucone w błoto.

cormac
cormac
27 czerwca 2019 10:52
Odpowiedz  Jehowy

a także udowodnił że w wieku 22 potrafi mieć 23pkt/mecz

Adrian
Adrian
26 czerwca 2019 19:30

Po pierwsze to, że Dallas proponują mu taka kasę musza wiedzieć, że jest w dobrej formie w końcu widzą postępy, a i w sieci można odnalesc filmiki jak trenuje. Żadne ryzyko moim zdaniem. Gość tak wysoki z takim rzutem i tak szczupły (mobilny) moze nawet na wózku śmigać i będzie przydatny.

Baala123
Baala123
26 czerwca 2019 20:19

Wysoki, mobilny, rzut z dryblingu, rzut za trzy, potrafi wejść pod kosz, dobrze broni bo z tego co pamiętał był czołowym blokującym jak był zdrowy. Dodatkowo on ma 22 lata. Z tego draftu byli nawet starsi zawodnicy. Trenował przez kilka miesięcy pod okiem sztabu, który proponuje mu takie pieniądze. Dallas ma dużo pieniędzy więc przy jego kontrakcie plus pierwszym kontrakcie Luki mają jeszcze miejsce na trzecią gwiazde. Według mnie wart jest ryzyka.

Pacers
Pacers
26 czerwca 2019 23:35

Czasami trzeba poprostu zaryzykować i tyle

LittleBitCorky
27 czerwca 2019 05:21
Odpowiedz  Pacers

A czasami lepiej nie ?

Reakwon
Reakwon
27 czerwca 2019 08:44
Odpowiedz  LittleBitCorky

Kto nie ryzykuje nie pije szampana

Grzegorz Es
27 czerwca 2019 22:39

A za rok półtora poczytamy że włodarze Mavs muszą się borykać z ogromnym kontraktem Porzingisa….Przepłacanie grajków jak co roku. Absolutnie nie jest to Top ligi.