Na temat Lonzo Balla wiele osób patrzy przez pryzmat jego kontrowersyjnego ojca. Powszechnie uważany za niepoważnego gościa LaVar stworzył markę BBB – Big Baller Brand. Lonzo przyznał jednak właśnie, że jego buty były tak beznadziejne, że musiał je zmieniać co kwartę! Problem jednak polega na tym, że noszenie tych butów kosztowało go sporo zdrowia, a Lakers pozbawiło ważnego gracza na niemal połowę poprzedniego sezonu. 


Lonzo Ball jest już zawodnikiem New Orleans Pelicans, ale będąc gościem w jednym z amerykańskich podcastów wrócił myślami do gry w Los Angeles Lakers.

Ball przyznał, że sygnowane przez niego buty były „niegotowe”. Miał na myśli to, że były źle wykonane i musiał je zmieniać co kwartę, bo tak szybko zauważał uszkodzenia.

Chciał tym pomóc swojej rodzinie, która rozwijała markę BBB. Problem jednak w tym, że nosząc te buty w zeszłym sezonie doznał poważnej kontuzji, która wyeliminowała go z gry na niemal pół sezonu.

19 stycznia w spotkaniu z Houston Rockets bardzo mocno skręcił kostkę. Miał na sobie buty BBB. Opuścił resztę sezonu, czyli dokładnie 35 meczów. To prawie połowa sezonu, a przypomnijmy, że jeszcze w grudniu Lakers mieli 4. miejsce na Zachodzie. Potem kontuzji doznał LeBron James, a następnie Ball. Ostatecznie Jeziorowcy nie awansowali nawet do play-offów, a Ball został latem oddany do Pelicans w pakiecie za Anthony’ego Davisa.

Tak wyglądała ta kontuzja w meczu z Rockets:

– Tymi słowami Lonzo pogrzebał właśnie swoją rodzinną firmę – stwierdził Jalen Rose, kiedy dowiedział się o wywiadzie młodego gracza Pelicans. – Wiedziałem, że coś jest nie tak z tymi butami jeszcze przed jego debiutanckim sezonem w NBA. Nie nosił ich podczas ligi letniej – dodał Rose.

David Jacoby, dziennikarz ESPN, zwrócił uwagę na fakt, że gra w NBA powinna być dla Lonzo priorytetem, że to dlatego ma własne buty, a nie na odwrót i powinien się skupić na grze w NBA, a dopiero potem na dodatkach. Rose powiedział wtedy ciekawą rzecz, że to jest właśnie teoria „95 vs. 5”. 95% skupienia i zaangażowania powinno być skoncentrowane na NBA, a pozostałe 5% to jest coś ekstra, co miło jak jest, ale nie musi też tego być za wszelką cenę.

Błąd Balla polega na tym, że noszenie tych butów kosztowało go zdrowie – poważny uraz stawu skokowego, a Lakers być może nawet udział w play-offach przez jego nieobecność.

Wygląda na to, że Lonzo wyciągnął wnioski ze swoich wcześniejszych decyzji i nie popełni już takiego błędu. Ma możliwość „świeżego startu”, bo zaczyna nowy rozdział w Pelicans. Tym wyznaniem na temat butów do końca pogrzebał markę, którą próbował promować jego ojciec – LaVar Ball.

Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 1800!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.


Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
MasterZen
MasterZen
8 września 2019 14:56

Warto dodać, że strona internetowa marki już została zawieszona

bolo ekspert
bolo ekspert
9 września 2019 09:48

Głupota w genach.

kolo
kolo
9 września 2019 21:14

cena była z kosmosu. jak Marbury stworzył markę Starbury to kosztowały 30 dolarów