NBA: LeBronowi sędziowie nie gwiżdżą błędów. Howard za 3!

11
7302

LeBron James zaliczył solidną gafę podczas meczu z Utah Jazz. Przerwał kozioł, zrobił dwa kroki i nagle… znów zaczął kozłować. Błąd ewidentny, ale sędziowie nie zauważyli. Nie zauważyli lub nie chcieli zauważyć. Czy wobec LeBrona stosują specjalną taryfę ulgową? Mamy też inną ciekawostkę. Dwight Howard trafił za trzy punkty! Takie rzeczy dzieją się w szeregach Lakers!


Utah Jazz – Los Angeles Lakers 96:121

Lakers wygrali z Utah Jazz 121:96. Objęli prowadzenie w pierwszej kwarcie i nie oddali go już do końca spotkania.

Anthony Davis zdobył 26 punktów (9/11 z gry) i miał sześć zbiórek oraz trzy bloki, a LeBron James zdobył 20 punktów i miał 12 asyst.

LBJ popisał się jednak wyjątkowym zagraniem w pierwszej kwarcie. Przerwał kozioł, ale szedł dalej i … znów zaczął kozłować. Błąd ewidentny, ale sędziowie nie zareagowali.

Inną ciekawą sytuacja z środowego meczu przeciwko Jazz była trójka Dwighta Howarda. Było już „po meczu”, a Lakers mieli mało czasu na rozegranie akcji. Dostał piłkę w rogu, zrobił zwód i rzucił.

To siódmy celny rzut z dystansu Howarda w karierze. W sumie trafił siedem na 65 rzutów za trzy punkty, co daje mu skuteczność na poziomie 11%.

Dla Jazz najwięcej punktów zdobył Donovan Mitchell – 29. Kluczowa statystyka: Jazz mieli aż 20 strat, a Lakers zaledwie osiem.

Kolejny mecz Lakers grają w piątek, również na wyjeździe – w Portland.


Subscribe
Powiadom o
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Bart
Bart
5 grudnia 2019 12:54

Te nieodgwizdane kroki to brak szacunku do ludzi oglądających mecze. Powoli robi się cyrk z poważnej gry.

Jehowy
Jehowy
5 grudnia 2019 13:10

Poziom sędziowania gorszy niż w tkkf. Wczoraj nie uznali kosza, dziś to #dramat.

Jerzu
Jerzu
5 grudnia 2019 13:27

Król nie robi kroków. Król kroczy – dumnie. I żeby nie było – nie robię problemu z Lebrona, tylko z jego królestwa (NBA).

Bulls '93
Bulls '93
5 grudnia 2019 14:09

Wszystkie kroki nieodgwizdane przez ślepych sędziów są parodią tej ligi, a co do tej trójki, no cóż piłkę na dystansie dostał HOWARD, nie inny zawodnik obwodowy tylko center mający 11% skuteczności więc czemu się dziwimy że obrońca krył go na przysłowiowy radar, na 4 sekundy do końca akcji miał przede wszystkim odciąć Howardowi drogę pod kosz. Rzutu za 3 nikt nie przewidział w jego wykonaniu.

Bad boy
Bad boy
5 grudnia 2019 15:40

Nie tylko Lebronowi nie odgwizdują kroków. Kolejny artykuł ewidentnie pisany na potrzeby wyświetleń

NYKnicks#
NYKnicks#
5 grudnia 2019 20:58

Tak w ostatnim czasie się zastanawiam dokąd ta liga zmierza? Nie chodzi tylko tutaj o kroki, które widziałby nawet Stevie Wonder ale o całokształt. Zamiast gry jakieś load menegmenty, pomysły na organizowanie jakiś turniejów? – (Nie do końca zgłębiłem temat więc nie będę się wypowiadał) dziwne hazardowe posunięcia w stylu połączmy siły może wygramy mistrzostwo. Jedynki draftu które zamiast grać przeważnie pierwszy sezon siedzą na ławie i wcinają taco. Lubię NBA i kocham tą grę ale jako kibic, niespełniony zawodnik i zwykły widz jestem trochę zaniepokojony tym wszystkim.

Radek
Radek
5 grudnia 2019 22:37
Odpowiedz  NYKnicks#

Od sezonu 2005/2006, kiedy w lato 2005 zmienili drastycznie przepisy wszystko zmierza w stronę cyrku 🙂 Gra ma być szybka, bez defensywy, skrajnie ofensywna, a akcje krótkie z odpalaniem masy rzutów, by wyniki były wysokie, a ofensywni gracze mogli nabijać sobie mega statsy. A wszystko dla oglądalności. Koszykówka dla koneserów się skończyła. Została dla gimbazy i niedzielnych Januszy. Przy obronie jak kiedyś oraz porządnym sędziowaniu koszykówka była dużo lepsza do oglądania. Bardziej na serio. Ale już nie wrócą serie z taką obroną jak np: Pistons vs Bulls 1989, 1990 i 1991, Bulls vs NYK 1992 i 1993, Rockets vs NYK… Czytaj więcej »

amares
amares
6 grudnia 2019 13:09
Odpowiedz  Radek

Serio skończmy wreszcie tego bełkot z mega obronami w latach 90-tych. Kto ogarnięty w to jeszcze wierzy?

Radek
Radek
5 grudnia 2019 22:28

Nie wiem skąd to oburzenie. Od kilkunastu lat w NBA nie zwracają uwagę na kroki. James i Harden notorycznie popełniają kroki. Jeszcze, że w obecnej NBA nie ma obrony porządnej to jeszcze nie gwiżdżą kroków. Wystarczy przypomnieć sobie dla porównania mecze z lat 90′ i widać, że wtedy bardzo przywiązywali do tego uwagę, by gwizdać błąd kroków.

TIDDDD
TIDDDD
6 grudnia 2019 10:45

U SZAQA MA 1 MIEJSCE

Antonio
Antonio
7 grudnia 2019 12:08

Hardenowi tez…