Nie oglądaliśmy LeBrona Jamesa w wygranym spotkaniu z Sacramento Kings ostatniej nocy. Powodem tego było objęcie gwiazdora Lakers protokołem sanitarnym. Jaka czeka go przerwa w grze, mimo że jest zaszczepiony przeciw COVID-19?


Jamesa od początku rozgrywek nie przestaje prześladować koszykarski pech. Uraz kostki, nadciągnięcie mięśni brzucha, a do tego jeszcze zawieszenie. Przez wszystkie turbulencje zawodnik opuścił do tej pory aż 12 z 23 spotkań Los Angeles Lakers. A zanosi się na jeszcze więcej.

Jak poinformował Adrian Wojnarowski, krótko przed spotkaniem z Sacramento Kings LeBron otrzymał informację o objęciu protokołem sanitarnym, co zmusiło go do powrotu do Los Angeles. Protokół sanitarny to nic innego, jak pozytywny wynik na obecność koronawirusa. Mimo że zaszczepionych jest około 95-97% zawodników i trenerów, to jednak wszyscy poddawani są regularnym testom na obecność wirusa.

Teraz zawodnik odbędzie 10-dniową kwarantannę, chyba że w odstępie 24 godzin przejdzie dwa kolejne testy, które wykażą wynik negatywny. W tej kwestii wcześniejsze przyjęcie szczepionki przeciwko koronawirusowi nic nie zmienia. Po zakończeniu kwarantanny zawodnik zobligowany jest ponadto do poddania się badaniom kardiologicznym.

Oczywiście, to ogromna strata – powiedział Frank Vogel. – Chcemy dla niego jak najlepiej. Nasze myśli są z nim. Miejmy nadzieję, że to coś krótkoterminowego – dodał. Trener jednak odmówił odpowiedzi na pytanie o aktualny stan zdrowia zawodnika.

W swoim 19. sezonie na parkietach NBA LeBron James notuje średnio 25,8 punktu, 6,8 asysty oraz 5,2 zbiórki na mecz.

Czy widziałeś już najnowszy podcast PROBASKET Live? Najbliższy w czwartek 9 grudnia o godz. 21:00.

Można nas też słuchać np. na Spotify lub podcastach Google, Apple oraz na SoundCloud.


Szczepionka przeciw COVID-19 to jeden z elementów, dzięki któremu możemy powstrzymać epidemię. Szczepionka wyzwala w organizmie człowieka naturalną produkcję przeciwciał. Stymuluje także nasze komórki odpornościowe, tak aby chroniły nas przed zakażeniem COVID-19.

Szczepionka przeciw COVID-19 chroni przed groźnymi powikłaniami i ciężkim przebiegiem choroby (hospitalizacją) w 90-99%.

Więcej na temat szczepień, historię szczepionek oraz argumenty przeciw fałszywym informacjom rozpowszechnianym w internecie znajdziecie tutaj.

NOP, czyli „Niepożądany Odczyt Poszczepienny”, to zaburzenie stanu zdrowia, które wystąpiło w okresie czterech tygodni po podaniu szczepionki. Według Narodowego Instytutu Zdrowia publicznego do dnia 30 listopada 2021 r. zarejestrowano 16 299 NOP, przy wykonanych łącznie 41 675 389 szczepieniach. NOPy stanowią około 0,05% (0,05%, czyli 5 osób na 10 000 lub 50 na 100 000). Zdecydowana większość, bo 13 762 z 16 299 miało charakter łagodny i nie wymagało hospitalizacji.