Zabawna sytuacja. Okazuje się, że Anthony Davis nie przejmie numeru po LeBronie Jamesie w sezonie 2019/2020. Los Angeles Lakers nie mieli możliwości zgłoszenia tej zmiany przed 15 marca, a rozmowy z Nike zakończyły się fiaskiem.


Lider Los Angeles Lakers na powitanie Anthony’ego Davisa zaproponował mu swój numer na koszulce. Davis podczas wszystkich lat spędzonych w Luizjanie grał z „23”. LeBron James miał więc oddać młodej gwieździe swój numer i wrócić do „6”, z którą grał w Miami Heat. Ze strony LBJ-a bardzo miły gest, problem polega jednak na tym, że zmiana numeru będzie możliwa dopiero za rok. Dlaczego?

Zespoły mają czas do 15 marca, by zgłosić ewentualne zmiany na koszulkach swoich graczy. Lakers nie mogli wówczas wiedzieć, że do rotacji dołączy Anthony Davis, dlatego nie mieli żadnych poprawek. Liga stwierdziła jednak, że jeśli drużynie uda się dogadać z Nike – producentem sprzętu, oni nie będą mieli z tym problemu. W ten sposób LAL skontaktowali się z przedstawicielami Nike i usłyszeli – nie ma mowy. Po raz kolejny – dlaczego?

Ponieważ wyprodukowanych zostało już tak dużo koszulek Jamesa z numerem „23” na kolejny sezon, że Nike godząc się na zmianę po prostu wyrzuciłoby ogromne pieniądze w błoto. Obie strony zaakceptowały zaistniałą rzeczywistość. To oznacza, że LBJ w sezonie 2019/2020 będzie grał ze swoim starym numerem, a teraz to Davis musi podjąć decyzję. Z nowym numerem wychowanek Kentucky będzie grał zapewne tylko przez jeden sezon.

Musimy jednak pamiętać, że Davis za rok zostanie wolnym agentem, więc nie ma 100% pewności, że zdecyduje się kontynuować karierę z Lakers.

  • Mamy kod na dodatkowe 20% zniżki w oficjalnym sklepie Nike! Ważny tylko do wtorku do godz. 23:59! W sumie rabat wynosić może nawet 60%!

NBA: Stoudemire mógł grać w Miami z LeBronem i Wadem!


Podcast PROBASKET 018: Clippers i Lakers – nowe potęgi NBA? Podsumowanie transferów 2019

Podcast PROBASKET 018:

0’01’36 – Kawhi Leonard i Paul George w Los Angeles Clippers!
0’25’45 – Kto oprócz Clippers jest mocny na Zachodzie?
0’59’15 – Kto jest faworytem na Wschodzie? Czy Sixers będą w czołówce?
1’14’15 – Kto jeszcze będzie walczył o play-offy na Wschodzie?
1’23’00 – Najwięksi przegrani? New York Knicks!
1’40’30 – Debiut Ziona Williamsona w Lidze Letniej.
1’45’00 – Michałki Krzysztofa, czyli czy Warriors powinni zastrzec numer Duranta?
1’53’45 – Durant i jego pozew, czyli jaką siłę mają fake newsy.
1’58’20 – Nowe buty Giannisa, Nikola Mirotić wybiera Europę zamiast NBA, a Carmelo Anthony już chyba powinien ogłosić zakończenie kariery.

Subscribe
Powiadom o
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Dash
Dash
13 lipca 2019 08:56

W takim razie wolna agentura w tym roku przyprawiła producentów sprzętu o spore koszta, argument kompletnie z tyłka.

undrafted
undrafted
13 lipca 2019 09:24

Przezabawna sytuacja.

Notorious
Notorious
13 lipca 2019 09:54

Mam pytanie z innej beczki.Do redakcji i forumowiczów.Czy może ktoś z was wie czy są organizowane jakieś wyjazdy z Polski na mecz 24 stycznia do Paryża??

MasterZen
MasterZen
13 lipca 2019 10:00

A gdyby Lakers wytransferowali Jamesa? Nike by się na to nie zgodziło i transferu by nie było? No co za głupoty.

Lak
Lak
13 lipca 2019 10:21

Paryz kupienie biletu w Londynie graniczylo z cudem a co dopiero Paryz i cala koszykarska Francja ..proste patrzysz w necie za biletem kupujesz bilet na samolot i lecisz do tego hotel Paryz dwa dni 2500zl

Notorious
Notorious
13 lipca 2019 12:19
Odpowiedz  Lak

Z cudem?Ja nie miałem problemu z kupieniem biletu na mecz Pacers vs Nuggets.Ale szczerze nie byłem zniego zadowolony bo PG13 zagrał maskarycznie słabo-i mecz nie był na wysokim poziomie.ps dzięki za info Lak

Jerzu
Jerzu
13 lipca 2019 12:10

Król już nie trzęsie całym biznesem, a jego wasal stracił nie tylko nr, ale i 4 bańki na królewskie mrzonki o dołączeniu Leonarda.

Nasir Jones
Nasir Jones
14 lipca 2019 11:38
Odpowiedz  Jerzu

Król Lbj?hahah.Ja bym raczej napisał czołówka,lub zawodnik ekstraklasy,ale na pewno nie król. Choć biorąc pod uwage ostatnie 10lat nie ma drugiego takiego gracza który bo osiągnął to co Lebron.

Adam
Adam
14 lipca 2019 09:04

Żałosny zdziwaczaly jest ten wasz król.