Jeszcze nie podpisali trzeciej gwiazdy. Nawet jeszcze oficjalnie nie wszedł w życie transfer Anthony’ego Davisa, a Los Angeles Lakers już są faworytami bukmacherów do mistrzostwa NBA w 2020 roku!


To zestawienie na pewno ulegnie zmianom w najbliższych dniach, bo przecież w przyszłym tygodniu kilku zawodników zdecyduje się na zmiany barw klubowych.

Ciekawe jednak, że to właśnie Los Angeles Lakers są w tej chwili faworytami do mistrzostwa NBA w 2020 roku.

Według ekspertów Polskich Zakładów Bukmacherskich kurs na Lakers wynosi zaledwie 4,50. Na drugim miejscu są Milwaukee Bucks (7,00), na trzecim Toronto Raptors (8,00), na czwartym Houston Rockets (10,00), a dopiero na piątym Golden State Warriors (11,00).

W poniedziałek rano zapraszamy na PROBASKET, gdzie przez cały dzień w jednym artykule będzie informować o najciekawszych plotkach oraz decyzjach poszczególnych zawodników i zespołów.

NBA: Lista wolnych graczy – free agents 2019 i 2020

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

NBA: Lakers robią miejsce dla kolejnej gwiazdy. LeBron oddaje numer 23!

Podcast PROBASKET 017: Davis w Lakers, Draft NBA i rynek wolnych graczy 2019

Subscribe
Powiadom o
16 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
undrafted
undrafted
29 czerwca 2019 12:33

Podobnie jak GSW po podpisaniu Cousinsa chociaż kurs wtedy był chyba połowę niższy.
Co do Lakers max finał konfy.

Forto
29 czerwca 2019 12:36
Odpowiedz  undrafted

To z kim przegrają w tych max finałach konfy?
Na kogo stawiasz i dlaczego?

Krul koszykuwki Kefin Dórant
Krul koszykuwki Kefin Dórant
29 czerwca 2019 13:02
Odpowiedz  Forto

Żadne zdziwienie, że są faworytami. Lebron po chudym sezonie na pewno będzie miał coś do udowodnienia. Zresztą o jego dyspozycję się nie martwię. Bardziej martwi podatność na kontuzje AD. Kuzma gorszy nie będzie. Obudować ich dobrymi zadaniowcami lub jak kto woli trzecią gwiazdą i szanse na mistrza jeszcze bardziej wzrosną. To takie gdybanie ale jeśli Lakers ominą kontuzje w przyszłym roku mają bardzo duże szanse na majstra.

Ender
Ender
29 czerwca 2019 23:43
Odpowiedz  Forto

Pytanie czy oni w ogóle zagrają w PO !!!!

Z LeBronem też miały być finały, a wyszedł śmietnik… Teraz nie będzie wcale lepiej ? Doszedł Davis ? I co ? We 2 będą grać ? Lakers nadal nie mają żadnego pomysłu. Skończy się na sprowadzaniu Laceów Stephensonów i innych Rajonów Rondo bo nikt inny nie będzie chciał tam iść.

Barti
Barti
29 czerwca 2019 14:05

Pytanie jaka gwiazda zasili lakers, większe szanse na topowych wolnych agentów ma clippers Np. Kawhi, Durant czy butler

Kuba
Kuba
29 czerwca 2019 15:16

Ci,którzy po minionym sezonie lub w jego trakcie skreślili Jamesa są co najmniej naiwni.Po ośmiu latach gry bez przerwy do ostatniego meczu sezonu gość wreszcie ma możliwość regeneracji co w jego wieku i przebiegu jest bardzo istotne.Sądzę że przystąpi do sezonu w pełnej gotowości fizycznej i mentalnej i o jego wytrzymałość się nie martwię.Przypominam także że Davis to niemal hurtowo(i zgodnie zresztą z prawdą )zawodnik uznawany jako absolutny top ligi.Nie potrzebują pozyskania trzeciej mega-gwiazdy żeby być jednym z głównych faworytów do tytułu.W toki sezonu kluczowa będzie wytrzymałość fizyczna Davisa bo James to cały czas maszyna.

pawel
pawel
29 czerwca 2019 19:10
Odpowiedz  Kuba

Doczekaliśmy się kolejnego pretendenta do tytułu, co mnie bardzo cieszy ,nadal nie wiem skąd ta pewność ,że oni są głównymi faworytami ??ale ok rok temu też masa mądral tutaj pisała, że sezon będzie nudny i juz znamy mistrza ??,Ja tam wierzę że jeśli Kawhi zostanie i może uda się kogoś trejdnąć w czasie sezonu(marzy mi się D Rose z Kawhim), to Raptors moga? Repeat ?.Dobrz też, że Warriors będą minimalnie slabsi, znowu jak trafią na lebrona, to pokażą mu team basket??

Kamilbolt
Kamilbolt
29 czerwca 2019 20:24
Odpowiedz  Kuba

Każdy z nas byłby maszyną, jakbyśmy mieli możliwość wydania choć 5 procent tej kasy (1,5 mln $) rocznie na samą tylko diagnostykę i fizjoterapię. Do tego należy dołożyć jeszcze siłownię i żarcie wraz witaminkami i suplementami (koksem). No ale kontuzje i tak nie ominą nikogo, nawet Jamesa – wystarczy jedna nieprzewidziana sytuacja i cały misterny plan idzie w pizdu.

Ender
Ender
29 czerwca 2019 23:46
Odpowiedz  Kuba

LeBron to wyimaginowana legenda o jakiś biegach która nie ma pokrycia w rzeczywistości 🙂
Ja przypomnę za to, żę Davis to też zawodnik który hurtowo łapie kontuzje. A za chwile się okaże, że oszczędzający się LeBron na PO będzie miał problem wprowadzić drużynę do PO. Lakes nie tylko potrzebują 3 gwiazdy ale potrzebują też całej ławki rezerwowych i pomysłu na grę bo od trenera to nie wyjdzie.

Kamilbolt
Kamilbolt
30 czerwca 2019 10:18
Odpowiedz  Ender

Pomysł na grę jest taki, że Lebron robi grę, jak w Cavaliers 🙂

Michał
Michał
29 czerwca 2019 16:45

Że niby z kim po tego mistrza? LbJ już nie pierwszej młodości, sam nie pociągnie. AD połamie się po 10 meczach, Kuzma biegający w bałaganem w oczach…
Kim ten tytuł,kim?

Blazi
Blazi
29 czerwca 2019 20:34

Oj nie ma się co zapędzać. Cały off-season przed nami. Mimo, że jestem fanem talentu LBJ to dodanie AD (który jakby nie patrzeć jest w Top Ligi) w moich oczach nie daje jeszcze szans na majstra. Osobiście czekam co będzie TOR (mój cichy faworyt) i co będzie że dowiem chłopaków z GSW. Choć nie ukrywam, że chciałby zobaczyć tytuł w LAL z LBJ – chyba tak dla zasady, bo brakuje im optymalizacji składu.

nigello
nigello
29 czerwca 2019 21:57

Dziwi mnie tak niski kurs Bucks, gdy sypie im się cały skład. Może i utrzymają w większości swoją s5, ale kosztem niemal wszystkiego co dobre na ławce.

guma
guma
29 czerwca 2019 22:19

buchachachacha 🙂

Grzegorz Es
29 czerwca 2019 22:28

Gdzie można postawić że lakers mistrzostwa nie zdobędą?

Kobra
Kobra
30 czerwca 2019 18:19

Ta – chyba gówno-rytem !! Na razie mają dwoch (było nie było kontuzjogennych) toppowych zawodników ale wcale nie jest powiedziame że nawet jak dostaną przyzwoitych rollsów to będzie chemia w tej drużynie i cokolwiek będą w stanie osiągnać!

Poza tym bukmacherzy (czyli szarlatani) to moga se uważać, a przykład Toronto pokazuje że nie wygrywają ci na których stawiają smutni panowie w garniturkach ale ci którym udaje się stworzyć prawdziwą drużynę, zgrany i uzupełniający sie kolektyw!