Houston Rockets i Los Angeles Clippers walczą o angaż Tyronna Lue, informuje Adrian Wojnarowski. Obie ekipy pozostają bez głównego trenera i szukają najlepszej opcji na nadchodzący sezon.


Rakiety starają się jak najszybciej obsadzić zwolnione przez D’Antoniego stanowisko. Daryl Morey zamierza wyprzedzić Clippers w negocjacjach. Na początek tygodnia zaplanowano spotkanie z Tyronnem Lue, natomiast już w środę zarząd Rockets spotyka się z Jeffem Van Gundym, głównym rywalem Lue.

Ty Lue po zwolnieniu Doca Riversa z funkcji trenera Clippers stał się z automatu faworytem do jego zastąpienia, natomiast Rockets, chociaż szybko zarzucili sieci na Riversa, musieli pogodzić się faktem, iż ten ostatecznie wybrał ekipę Sixers.

Van Gundy od czasu rezygnacji z funkcji trenera Rockets w 2007 roku pozostawał analitykiem ESPN. Jego dotychczasowy bilans na ławce trenerskiej to 430-318 w sezonie zasadniczym oraz 44-44 w fazie playoffs. W swojej karierze trenował jedynie Houston Rockets i New York Knicks. Na ławce trenerskiej spędził łącznie 11 sezonów.

Według niektórych doniesień to właśnie Van Gundy jest faworytem do objęcia stołka w Teksasie. Zainteresowanie jest podobno obustronne, gdyż Houston to aktualnie miasto rodzinne młodszego z braci Van Gundy.

Chociaż środowisku Rockets bliżej do Van Gundy’ego to kandydatura Lue wydaje się równie poważna i mocna. Były trener Cleveland Cavaliers ma duże poważanie w NBA i niemal każda ekipa widziałaby go w swoich szeregach.

W latach 2014-2016 Lue pracował w Cavs jako asystent trenera Davida Blatta, natomiast w 2016 roku przejął po nim samodzielne stery. W 2016 roku poprowadził Cavs do mistrzostwa NBA. Mimo sukcesu pojawiały się jednak głosy, że rzeczywistym „trenerem” Cavs w legendarnych finałach 2016 przeciwko Warriors był bardziej LeBron James niż pełniący tę funkcję Lue.

Dotychczasowy bilans Tyronna Lue to 128-83 i 41-20 w playoffach.

Którą drużynę poprowadzi były trener Cavaliers? Odpowiedź poznamy zapewne w ciągu kilku najbliższych tygodni.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj