Kto jest najlepszym koszykarzem na świecie? Ilu ekspertów tyle opinii. To pytanie, na które trudno dać jednoznaczną odpowiedź, jednak nieustannie nurtuje ludzi związanych z koszykówką. Teraz swoimi przemyśleniami na ten temat podzielił się Giannis Antetokounmpo.

Zdaniem wielu kibiców i ekspertów na miano najlepszego koszykarza świata zasługuje pewnie Giannis Antetokounmpo. Kilka dni temu listę stu najlepszych koszykarzy NBA przygotowało ESPN i Grek był na pierwszym miejscu, co nie powinno dziwić.

„The Greek Freak” jest w końcu dwukrotnym MVP NBA, prezentuje niesamowicie efektowny, a przy tym efektywny styl gry, dominując w pomalowanym i poprowadził do tego Milwaukee Bucks do pierwszego mistrzostwa od pięćdziesięciu lat. To z pewnością wystarczające argumenty, by móc nazywać Giannisa najlepszym na świecie, jednak on sam wcale tak o sobie nie myśli.

W niedzielę na konferencji prasowej podczas tzw. media day, skrzydłowy Bucks stwierdził, że obecnie nie uważa się za najlepszego zawodnika na świecie. Jego zdaniem na takie symboliczne wyróżnienie najbardziej zasługuje gwiazdor Golden State Warriors, Stephen Curry.

„Czy wierzę, że jestem jednym z najlepszych graczy w lidze, jeśli chodzi o pomoc drużynie i wygrywanie meczów? Tak. Jestem wystarczająco dojrzały, by to rozumieć. Czy wierzę, że jestem najlepszy na świecie? Nie. Myślę, że najlepszym zawodnikiem na świecie jest ostatni pozostały. Osoba, która pociągnie swój zespół do samego końca, wygra mecze i zostanie mistrzem„.

„Dwa lata temu, kiedy to my wygraliśmy, myślałem, że może jestem najlepszym graczem na świecie, ale teraz nie. Z mojego punktu widzenia, najlepszy jest zwycięzca. Facet, który wygrywa, jest najlepszy, więc wierzę, że najlepszym graczem na świecie jest Stephen Curry” – mówił w rozmowie z mediami Antetokounmpo.


W rozumowaniu Giannisa jest sens. Najlepszy koszykarz to ten, który pokona konkurencję i poprowadzi zespół do mistrzostwa. Z drugiej strony nie zapominajmy o graczach wybitnych, którzy grają w przeciętnych zespołach i nie mają szans na awans do finałów, jak np. MVP poprzedniego sezonu Nikola Jokić. Stephen Curry był częścią znakomitej drużyny, a Serbski środkowy niósł Denver Nuggets na własnych barkach przez cały sezon.

Przy wyborze najlepszego gracza każdy kieruje się nieco innymi kryteriami, więc jest to kwestia, którą trudno rozstrzygnąć. Poziom w lidze jest bardzo wyrównany, a dodatkowo w każdym sezonie jesteśmy świadkami jak kolejny zawodnik wchodzi na poziom supergwiazdy.