Jeremy Sochan nie ukrywa, że w najbliższych kilku miesiącach najbardziej chce poprawić rzut, szczególnie ten zza łuku. Nie czeka na mecz z konkretnym klubem czy zawodnikiem, po prostu chce grać i wygrywać. Jest pod wrażeniem trenera Gregga Popovicha, za najlepszego zawodnika w historii uważa Michaela Jordana, a w najlepszej piątce wszech czasów ma nie tylko legendę Chicago Bulls, ale i siebie.

Jeremy Sochan przygotowuje się wraz z San Antonio Spurs do startu kolejnego sezonu NBA. Dla Polaka będą to pierwsze zawodowe rozgrywki po tym, jak latem z dziewiątym wyborem draftu trafił do NBA. – Wszystko idzie w odpowiednim kierunku. Lato spędziłem w San Antonio, dużo trenowałem. Liczę, że będę dostawał dużo minut. Trener Gregg Popovich mocno mnie wspiera i myślę, że wszystko będzie dobrze – powiedział Sochan podczas spotkania z dziennikarzami z Polski i Wielkiej Brytanii.

Jeremy Sochan czuje ekscytację nadchodzącym sezonem NBA

Polak zauważa, że dorastanie w Wielkiej Brytanii oraz gra w USA i reprezentacji Polski może być jego przewagą, pozwala mu to na lepszą adaptację. – Mam doświadczenie różnych miejsc i styli gry. To pomoże mi przystosować się do różnych wyzwań – dodaje Sochan. Przed nim droga w nieznane. Na razie liczy się dla niego to, aby zostać lepszym koszykarzem. – Chcę się rozwijać. Dla mnie to nowy system, nowe doświadczenie. Jestem trenowany przez legendarnego trenera, prawdopodobnie najlepszego w historii. Jest też kilku weteranów, gości, którzy już grali w NBA – zaznacza.

Dla wychowanka uczelni Baylor zbliżający się sezon NBA jest czymś, co go ekscytuje. Nie czuje związanych z nim presją czy oczekiwań. Nie ma też konkretnego rywala na starcie, z którym czeka – chce po prostu grać. Już teraz liczy, że będzie lepszy od wszystkich poprzednich Polaków grających w NBA. Na treningach gra głównie jako czwórka, choć jak sam podkreśla, nie można go zaszufladkować. – Gram na czwórce, ale jestem takim dynamicznym silnym skrzydłowym. Nie gram tylko blisko kosza i nie stawiam tylko zasłon. Mogę grać z piłką, jestem wszechstronny – zaznaczył.

Najlepszym graczem Michael Jordan. Sochan liczy na grę w reprezentacji

Reprezentant Polski jest znany z umiejętności defensywnych – nie jest dla niego problemem m.in. bronienie wszystkich pięciu pozycji, jest pod tym względem niezwykle mobilny. Spore ograniczenia ma wciąż w ataku i nie ukrywa, że najbardziej chciałby poprawić rzut. – Rzut, rzut za trzy. W NBA teraz bardzo liczy się rzut, wszyscy go używają. Myślę, że też muszę poprawić ten element gry – diagnozuje Polak, który chce jak najwięcej grać, ponieważ nie mógł tego zrobić podczas ligi letniej NBA ze względu na zachorowanie na COVID-19.

Sochan nie ukrywa, że w przyszłości chciałby reprezentować Polskę na mistrzostwach Europy. W tym roku nie zagrał, taka była decyzja Spurs. – Przede wszystkim muszę pogratulować całej reprezentacji, bo zagrali świetny turniej. Mam nadzieję, że zagram w następnym. Mecz ze Słowenią był wyjątkowy. To wielka historia. Mam nadzieję, że zagram za trzy lata – podkreślił 19-latek.

Skrzydłowy za najlepszego koszykarza w historii uważa Michaela Jordana. – Zawsze go tam umieszczam. Sposób, w jaki grał, był tak naturalny – mówi Polak i dodaje, że w jego oczach najlepsza piątka w historii koszykówki to: Jordan, Kobe Bryant, Stephen Curry, Hakeem Olajuwon i… Jeremy Sochan.

Sezon NBA rozpoczyna się w nocy z 18 na 19 października. San Antonio Spurs pierwszy mecz zagrają w nocy z 19 na 20 października (w nocy z środy na czwartek) o godz. 2:00. Rywalami Ostróg będą Charlotte Hornets.

Codziennie rano na PROBASKET (w tygodniu o 7:00, a w weekendy o 8:00) czekać na Was będzie artykuł podsumowujący najważniejsze wydarzenia z danej nocy.