Kibice od zawsze spierają się o to, kto jest najlepszym koszykarzem w historii NBA. W środowisku koszykarskim tego typu dyskusje mają miejsce od wielu dekad. Kto zatem jest GOAT (Greatest of All Time), czyli najlepszym koszykarzem w historii? Skrzydłowy Golden State Warriors Draymond Green wybrał między LeBronem Jamesem i Michaelem Jordanem.

Czterokrotny mistrz NBA za najlepszego koszykarza w historii uważa LeBrona Jamesa. Green przedstawił swoje argumenty w serwisie Uninterrupted. 32-latek podkreślił dlaczego Król James powinien zostać ukoronowany na największego gracza wszech czasów:

– Moja piątka najlepszych graczy w historii to: LeBron, Jordan, Kobe, Steph i Shaq – powiedział Green. – Od 2005 roku LeBron był najlepszym graczem w NBA. W 2020 nadal był najlepszy. Był największym z największych, niezależnie od wyniku meczu. Na przestrzeni lat koszykówka ewoluowała, mieliśmy wysokich powolnych zawodników, potem pojawiły się „rozciągające czwórki”, następnie znowu ważni stali się wysocy gracze. LeBron był największy na boisku, bez względu na wszystkie zmiany – zauważa.

Według Draymonda Greena to zdolność dostosowywania się LeBrona do stale zmieniających się wymagań współczesnej NBA odróżnia go od wszystkich supergwiazd, które kiedykolwiek grały w najlepszej lidze świata. Długowieczność tej dominacji wraz z rosnącym zestawem umiejętności, zmieniające się z duchem czasu sprawiły, że LeBron mógł przystosować się do każdej ery w koszykówce.

Sednem tego wszystkiego była także konkurencja, z którą musiał się zmierzyć – co oczywiście wiąże się z pewnymi uprzedzeniami ze strony Draymonda:

– Spójrzmy na drużyny, które LeBron doprowadzał do mistrzostwa lub do finałów. Michael Jordan nie pokonał największego zespołu, jaki kiedykolwiek powstał. Nie spotykał się też co roku z najlepszą drużyną, jaką kiedykolwiek zebrano – kontynuował Green.

Draymond Green nawiązał w ostatnich latach przyjaźń z LeBronem Jamesem, która wykracza poza koszykówkę. Nie umniejsza to jednak faktom, które gracz Golden State Warriors przedstawił jako ważny argument za roszczeniem gwiazdora Los Angeles Lakers do koszykarskiego tronu.