Po gościnnym występie Kyrie’ego Irviga, w którym rozgrywający stwierdził ,że Ziemia jest płaska Richard Jefferson, Channing Frye wraz z Allie Clifton zaprosili do swojego ‚Road Trippin’ kolejnego kolegę z zespołu, Kyle’a Korvera. 35-letni weteran podzielił się z nimi podczas podcastu interesującą historią, której głównym bohaterem był Allen Iverson.


The Answer wielokrotnie nie szczędził pochlebstw na grę skrzydłowego, z którym miał okazję grać w jednym klubie 4 lata. Podczas debiutanckiego sezonu Iverson miał powiedzieć Korverowi, aby nigdy nie przestawał strzelać, bo „strzelcy zawsze rzucają”. Tym razem Kyle podzielił się  całym światem historią przyczyny posadzenia Iversona na ławce podczas jednego z meczów oraz reakcji A.I w rozmowie z dziennikarzami, której był świadkiem (cały podcast poniżej).


Przez przerwę spowodowaną All-Star Weekend, trener (Chris)Ford oznajmił ,,Jeśli nie przyjdziecie na trening na wyznaczony czas to nie wystąpicie w następnym meczu”. Tak naprawdę mówił to do A.I., ponieważ reszta z nas zamierzała to zrobić. A.I. po prostu nie przyszedł. Nie było go tam. W ogóle się tam nie zjawił. Kolejny mecz graliśmy w Denver i Ford powiedział ,, Nie wystąpisz w tym meczu”, na co on powiedział ,, Nie zamierzam grać”, trener na to ,,OK”. Tak więc następnego dnia byliśmy w Memphis…

Więc jesteśmy tam na sali, a on podchodzi żeby udzielić wywiadu. Poszedłem tam i stanąłem za nim udając, że chce trafić do kosza. Wszystko po to, żeby usłyszeć wszystko co mówi. Rzucam z naskoku po prostu pracując nad formą, więc mogę go przy tym spokojnie słuchać. Powiedział im ,, Nie znam żadnego innego zawodnika, który byłby 8 razy najlepszym strzelcem ligi i wychodził z ławki. Nie znam żadnego innego gracza, który byłby 10-krotnym All-Starem, który wychodziłby z ławki. Nie znam żadnego innego gracza, który był MVP ligi i wychodziłby z ławki. Nie znam żadnego Olimpijczyka, który wychodziłby z ławki.”

Ten koleś momentalnie zaczął opisywać cały swój życiorys: ,,Dlaczego to zawsze wina Allena Iversona?” Pomyślałem: ,, To niesamowite!” i to bez żadnego współczucia. Byłem zdumiony tym co usłyszałem, to nie było wychwycone przez żadne SportsCenter czy kogokolwiek innego. Czułem, że to był najlepszy wywiad jaki kiedykolwiek usłyszałem w życiu.

Historia wydaje się być jeszcze lepsza kiedy Kyle naśladuje głównego bohatera tej historii, szczegółowo opisując okoliczności jego wypowiedzi. Nagranie z tego wywiadu znajduje się także na You Tubie. Dźwięki, które słyszymy w tle są z pewnością sprawką Kyle’a Korvera. Co do historii, cały A.I. piekielnie utalentowany i tak samo wyrachowany…

[ot-video][/ot-video]

NBA: Williams w Ohio? Kilku graczy trafi na rynek



Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
forto
forto
24 lutego 2017 12:18

Iversona zawsze się super oglądało. Nawet raz w finałach z chłopakami zagral, ale Shaq to było za dużo. Wtedy Lakers byli za silni. Potem już Phila nigdy nie była tak blisko, ale Iverson był zarąbisty.

cormac
cormac
24 lutego 2017 13:12

takich graczy już nie ma, to był prawdziwy fenomen, obecnie I.Thomas trochę go przypomina, no ale to chyba nie ta skala talentu…

cyzeisk
cyzeisk
24 lutego 2017 15:07

To teraz może niech ktoś przetłumaczy to na polski. O co chodziło w tym wywiadzie. Ponieważ absolutnie NIC z tego nie zrozumiałem. Jakiś bezsensowny bełkot.
Iverson zaczął płakać, bo taka z niego utytułowana pierścieniami gwiazda i wychodzenie z ławki to wielka ujma i wstyd? Czy o co tu chodziło? Dla mnie ten typ, to typowa uliczna łajza. Natura poskąpiła mu koszykarskiej mądrości. Typowy popisowy grajek. Takich ludzi powinno się zapominać bardzo szybko, gdyż nie wnieśli nic pozytywnego do koszykarskiego świata.

bladixon
bladixon
24 lutego 2017 17:33
Odpowiedz  cyzeisk

Zgodzę się z pierwszym akapitem. Artykuł napisany w żenującym stylu. Może autor po prostu wrzucił tekst do jakiegoś tłumacza i wyszedł w wielu momentach bezsensowny bełkot. Co do drugiego nie zgodzę się zupełnie. Widziałeś w ogóle Iversona w akcji? Ja właśnie nie tak dawno przeczytałem jego biografię. Zgodzę się, że mentalnie zawsze był typową uliczną łajzą. Sprawiło to środowisko, w którym dorastał, jego matka i brak męskiego autorytetu. Co do gry uważam jednak, że był jednym z najwybitniejszych koszykarzy jakich miałem okazję oglądać. Grał niesamowicie mimo bardzo mizernych warunków fizycznych. Zdecydowanie hall of famer. Sportowca nie ocenia się za to… Czytaj więcej »

yoshipatoshi
yoshipatoshi
24 lutego 2017 18:18
Odpowiedz  cyzeisk

Nigdy więcej nic nie pisz o koszykówce. Jeden wielki bełkot te twoje wypociny. Iverson to ikona NBA!!! Prawdziwa legenda.

NYKnicks#
NYKnicks#
24 lutego 2017 19:19

Allen Iverson – to jeden z najwybitniejszych koszykarzy którzy kiedykolwiek chodzili po tej planecie. Nie tylko dlatego że indywidualnie osiągnął prawie wszystko ale dlatego że miał wielkie serce do walki. Słowo rywalizacja nie było mu obce. Grał genialne crossovery, seryjnie zdobywał punkty, przechwytywał mnóstwo piłek – tak to prawda ale miał w sobie to coś czego wielu zawodników teraz niestety nie ma. Potrafił napyskować i wdać się w trash talk tylko po to żeby udowodnić w następnej akcji swoją wyższość. Teraz są finansowe kary, obronę gra się typu soft przynajmniej do PO. A w meczach All Star rzuca się po… Czytaj więcej »

Lou
Lou
24 lutego 2017 20:10

Koledze co tu nabełkotał o tym jakim grajkiem był AI polecam dość jeszcze nowy film dokumentalny o nim. Jest tam również wyżej opisany wywiad i szerszy kontekst tego. Ale na pewno każdy zmieni lub bardziej wyrobi sobie zdanie o tym skąd wynikały jego upadki i wszystkie kontrowersyjne sytuacje. Jedno można powiedzieć na pewno, ze w dzisiejszych czasach i marketingu/social media ciężko by powtórzyły się takie osobowości. Jego dramatem było to, ze dokładnie te same cechy charakteru doprowadziły go na szczyt jak i spowodowały, ze skończył niespełniony. Nigdy pomiędzy. Co do wywiadu Korvera, to sorry ale tez z tego tekstu nie… Czytaj więcej »

Łuki
Łuki
24 lutego 2017 23:01

Iverson nie był 8 razy najlepszym strzelcem ligi tylko jak już 4 razy. Rekordzistą jest Jordan 10 krotny najlepszy strzelec ligi i dokonał tego mimo krótkiej kariery oraz był najlepszym strzelcem podczas swoich ostatnich pełnych 10 sezonów w Bulls.
Gdyby nie przerwa 2 letnia (sezony 1993/1994 i 1994/1995) byłby 12 krotnym najlepszym strzelcem ligi pod rząd.
Chamberlain był 7 razy najlepszym strzelcem ligi. 4 razy najlepszy był Iverson i Durant.

tłoknr1
tłoknr1
25 lutego 2017 11:07

ale co było niesamowite według Kovera? że Aiverson to buc który ma w d.. treningi i płacze przed kamerami jak go trener usadzi czy niesamowite że po raz kolejny marudził całą swoją historię do dziennikarza , co by nie było dla mnie wychodzi buc i płaczek