Skrzydłowy Boston Celtics Gordon Hayward podkręcił prawą kostkę w poniedziałkowym meczu pierwszej rundy playoffs. Hayward opuszczał boisko z wyraźnym grymasem bólu. Pierwsze starcie z 76ers zakończył pechowo zaledwie kilka minut przed końcem czwartej kwarty.


Po niecelnym rzucie Josha Richardsona Hayward walczył o zbiórkę z Joelem Embiidem i podczas lądowania niefortunnie spadł na stopę Daniela Theisa. Jego staw skokowy uległ mocnemu skręceniu.

Pojawiające się po meczu informacje o stanie zdrowia skrzydłowego nie napawają optymizmem kibiców Celtics. Według Gary’ego Washburna z Boston Globe 30-letni zawodnik opuszczał halę o kulach w bucie ortopedycznym.

Na pomeczowej konferencji niepokojące informacje przekazał również Brad Stevens. Trener Celtics zdradził, że jak na razie nie wiedzą, jak bardzo poważna jest kontuzja, jednak zawodnik odczuwa znaczny ból.

Jeżeli sprawdziłaby się początkowa diagnoza, że jest to tylko poważne skręcenie stawu skokowego, wówczas według optymistycznego scenariusza Gordon wróciłby do gry raczej szybciej niż później. Wszystko jednak zależy od wyniku badania rezonansem magnetycznym. Takie badanie według informacji przekazanych przez Malikę Andrews i Adriana Wojnarowskiego z ESPN zawodnik miał przejść jeszcze wczoraj wieczorem. Fani Bostonu z pewnością liczą na optymistyczny wynik badania.

Hayward zakończyła mecz z 12 punktami na koncie. W trakcie 34 minut na boisku trafił 5 z 13 rzutów, zebrał cztery piłki, rozdał trzy asysty i przechwycił cztery podania. Hayward dla drużyny Celtics jest kluczowym graczem. W obecnym sezonie notował solidne statystyki na poziomie 17,5 punktów, 6,7 zbiórek i 4,1 asyst. Miejmy nadzieję, że wczorajsza kontuzja okaże się niegroźna i zawodnik szybko wróci na parkiet.






1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj