Pewna koszykarska era przechodzi właśnie do historii. Po 41 sezonach spędzonych na stanowisku głównego trenera uczelni Duke Mike Krzyzewski po kampanii 2021-22 ustąpi ze swojego stanowiska. Znamy już jego następcę.


Mike to fanatyk tej gry. Jest niesamowity w tym co robi. Trudno określić w jakim miejscu byłaby teraz koszykówka akademicka bez niego – tak mówił o nim nawet legendarny przeciwnik – Roy Williams (wieloletni uczelniany trener między innymi drużyny Północnej Caroliny). Nieprzerwanie od 1980 roku za sterami Blue Devils z Duke Krzyzewski stał się ikoną amerykańskiej koszykówki uczelnianej. Wraz z drużyną zdołał 5-krotnie zdobyć mistrzostwo kraju oraz 12-krotnie zakwalifikować się do akademickiego Final Four. W przeciągu na razie 40 sezonów spędzonych na fotelu głównego trenera zanotował rekordową ilość 1170 zwycięstw, co daje mu pierwsze miejsce na uczelnianej liście wszechczasów.

Moja koszykarska rodzina i ja postrzegamy dzisiejszy dzień jako święto. Wreszcie czas na zasłużoną emeryturę. (…) Przez te wszystkie lata miałem szczęście i możliwość trenować wspaniałych młodych ludzi, którzy stawali się jednymi z największych graczy w historii koszykówki. Było to bezpośrednim skutkiem tych wyjątkowych możliwości. Nie było nigdy dla mnie większej radości, niż bycie częścią przedsięwzięcia, jakim bez wątpienia jest kształtowanie nowych zawodników poprzez koszykówkę i co ważniejsze, kształtowanie ich życia poza boiskiem – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Krzyzewskiego.

Warto przypomnieć, że to właśnie Krzyzewski szlifował takie diamenty jak Elton Brand, Grant Hill, Christian Laettner, Kyrie Irving, JJ Redick, Brandon Ingram, Jayson Tatum, czy Zion Williamson. Dzięki swoim zasługom dla akademickiej koszykówki oraz reprezentacji Stanów Zjednoczonych (z którą zdobył między innymi trzy złote medale olimpijskie) został w 2001 roku włączony w poczet Basketball Hall of Fame. Nikt bardziej niż Mike nie zasłużył na miano „GOAT” w społeczności trenerskiej, zarówno w kraju, jak i na świecie. Będzie on zapamiętany jako głęboko szanowany i podziwiany wzór, cechujący się bezbrzeżną miłością i całkowitym oddaniem swoim zawodnikom – powiedział Kevin White – wiceprezydent drużyny Duke.

Następcą „Coacha K” ma zostać Jon Scheyer – od 2013 roku asystent w Duke. Jest wschodzącą gwiazdą naszej profesji – zwykł mawiać o nim ustępujący Krzyzewski.

W piątek czasu polskiego o 5:00 planowana jest specjalna konferencja prasowa, na której legendarny trener przedstawi szczegóły swojego odejścia.





5 KOMENTARZE

  1. Ma się jednakowoż wrażenie że te rzekome diamenty to raczej niczego wielkiego nie osiągnęły. Kyrie ma tytuł na dodatek walnie się do niego przyczynił natomiast można jednym tchem wymienić jeszcze większe brylanty które nie wyszły spod ręki Mike’a a zdobywali tytuły wielokrotnie. LBJ KB TD KG KL itd.

    • Twoja uwaga „można jednym tchem wymienić jeszcze większe brylanty które nie wyszły spod ręki Mike’a a zdobywali tytuły wielokrotnie. LBJ KB TD KG KL itd.” jest kompletnie z dupy.

  2. NBA: Koniec złotej epoki Duke.

    A skąd to wiadomo? Odchodzi K., ale jest pewność, że następca nie dorówna? A może nawet okaże się lepszy?
    Potrafisz to przewidzieć, rzuć pisanie, zacznij obstawiać.

    Bajdełej do dziś miałem przekonanie, że Duke i coach K. to NCAA.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here