Przed zespołem z Orlando bardzo trudna decyzja. W loterii draftu wylosowali pierwszy numer, ale nie ma pewności, który z najbardziej utalentowanych graczy tegorocznej selekcji zostanie “jedynką”. Wybór najprawdopodobniej sprowadzi się do dwóch nazwisk. 

W poprzednim roku większość ekspertów od początku stawiała na Cade’a Cunninghama jako pierwszy wybór i takiej selekcji Detroit Pistons dokonali. W tym roku glosy są podzielone, bowiem część wskazuje na skrzydłowego Jabariego Smitha z Auburn lub wysokiego Chetem Holmgrenem z Gonzagi i to właśnie pomiędzy tą dwójką mają Orlando Magic wybierać. 

Holmgren to postać absolutnie w tej klasie wyjątkowa. Gracz z pozycji silnego skrzydłowego i centra, który dobrze radzi sobie z piłką w rękach i nauczony jest grać w szybkim tempie. Idealnie więc pasuje do nowoczesnej koszykówki. Do tego ma ułożony rzut, więc stanowi zagrożenie z niemal każdej części parkietu. Rozwinął się także jako play-maker gotowy wziąć na siebie odpowiedzialność za rozpoczęcie posiadania i jego rozegranie. Jego postura nie jest postrachem dla atakujących, ale instynkt Holmgrena może uczynić z niego bardzo dobrego obrońcę. 

Natomiast Jabari Smith ucierpiał trochę na słabej końcówce sezonu w wykonaniu Auburn. Panująca narracja wskazuje na to, że Holmgren ma nad nim delikatną przewagę w kontekście “jedynki”. Wiele jednak zależy od tego, jakie Magic mają potrzeby. Smith pasuje do modelu nowoczesnego wysokiego skrzydłowego. Tworzy przewagę po obu stronach parkietu i ma dopiero 19 lat. Niektórzy szukają w nim porównań do Anthony’ego Davisa, choć nie ma takiego potencjału w obronie.  

Zatem w Orlando mają naprawdę twardy orzech do zgryzienia. Jest jeszcze Paolo Banchero z Duke, który w ostatniej rozmowie z mediami przyznał, że to on “jest najlepszym graczem tej klasy draftu”. Czołówkę zdominowali skrzydłowi, ale ciekawym graczem jest także Jaden Ivey z Purdue. Magic mają ponad miesiąc na to, by odpowiednio przestudiować wszystkie opcje i podjąć optymalną dla siebie decyzję w kontekście przyszłości.

Czy widziałeś już najnowszy odcinek podcastu PROBASKET Live?






11 KOMENTARZE

  1. Chet Holmgren wygląda jak dokładne przeciwieństwo Ziona. Przesadnie chudy, patyczakowaty, wysoki nawet kolor skóry. Chciałbym ich zobaczyć w jednej drużynie jak stoją obok siebie na przedmeczowej prezentacji hehe.

    • Coś mi mówi, że będzie takim samym bustem, dziecięca budowa, słabe kości, lekko przypakuje i będzie wolniejszy albo się połamie o własne nogi. Nie kupuję takich graczy, Durant był 5 x bardziej sprawny. Widziałeś jakiegoś dobrego białego chudego wysokiego w NBA? No właśnie.

    • Nie wolałbyś zobaczyć ich razem przy stole?
      Tam to byłaby zabawa!

    • do andre3000 no bez przesady. Można wymieniać całe mnóstwo: Dirk Werner Nowitzki, Tom Chambers, Cezary Trybański itd.

  2. Holmgren fizycznie nie dojechał póki co do NBA, 30 parę meczów w NCAA a 82 w NBA to ogromna różnica, w 1 sezonie pewnie dopiero by się uczył NBA i grał mało do tego musi popracować na siłowni bo na razie to przypomina Bol Bola. Smith czy Banchero to pewniejsze opcje, goście do grania „od zaraz”

  3. wreszcie mówi się o prospektach i typuje na wysokie numery wysokich , powoli bo powoli ale wraca sie do wysokich koszykarzy , kończy się era golden w nba i ich nowa forma gry to i może z tą prognozą konczyć się będzie ten styl młócenia za trzy z połowy boiska

    • widzę że chyba nie oglądałeś tych highlightsów 😉 obydwaj a szczególnie Smith lubią ciepać za trzy…. swoją drogą jak Smith nie wypali to imię Jabari będzie przeklęte, już kiedyś Jabari Parker miał być gwiazdą a kontuzję go zniszczyły

    • Oczywiście, teraz wysoki powinien to umieć na przyzwoitym poziomie ,nie mniej jednak gra znowu idzie w stronę wysokich którzy też graja pod dziura ,a te trójki nie odoaly z loga

  4. Andre3000 20 maja 2022 W 12:24
    Coś mi mówi, że będzie takim samym bustem, dziecięca budowa, słabe kości, lekko przypakuje i będzie wolniejszy albo się połamie o własne nogi. Nie kupuję takich graczy, Durant był 5 x bardziej sprawny.

    Ile razy Durant był w stanie wycisnąć na ławce sztangę o wadze 185 funtów (~84kg) podczas testów draftowych?
    Ano ani razu. Po prostu monster.

  5. Zdjęcie Holmgrena jest przerażające. Czy do NBA już biorą nieszczęśników ze zsyłki? Przecież on prosi się o roczną wszechstronną rehabilitację… Dziwy się dzieją. Absurd branie kogoś takiego z jedynką. Z dwudziestką może tak, ale nie z jedynką. Przecież to jest gość, który będzie grać po kilka minut w meczu i to tylko w tym nieważnym. Dokładnie jak Bol Bol.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj