Nie układa się drugi sezon współpracy Evana Fourniera z ekipą Nowego Jorku. Obrońca z każdym kolejnym tygodniem sukcesywnie traci minuty i szansę powrotu na właściwe tory. Jak donoszą amerykańskie źródła, Knicks określili już zachętę, dla drużyny, która zdecyduje się na wymianę po Francuza.

Ze startera na jednego z ostatnich zawodników w rotacji. Evan Fournier przebył na początku tego sezonu najdłuższą, najbardziej frustrującą drogę, jaką może przebyć zawodowy koszykarz. Po 17 meczach sezonu Francuz jest zmuszony na ogół oglądać biegających za piłką kolegów z ławki i czekać na okazjonalnie otrzymywane szanse. Knicks szukają przebłysku, impulsu do zmian, a Fournier jest w klubie największą ofiarą ratowania swojej posady przez Tom Thibodeau.

Jak już mówiłem, nie myślę jeszcze o wymianie. Sezon ma 82 mecze i wiele rzeczy może się zmienić – przyznał przed paroma dniami zawodnik. – Mam nadzieję, że tak się nie stanie, ale mogą wydarzyć się kontuzje lub inne wymiany. Nigdy nie wiesz, co może się stać. I będąc całkowicie szczerym, moja wymiana oznaczałaby dla mnie i mojej żony, która jest w ciąży i ma termin w lutym, że nie zobaczę mojej rodziny przez kilka miesięcy. Jestem na takim etapie kariery, że to jest trudne i niekoniecznie chcę przez to przechodzić. To jest skomplikowana sytuacja, również na poziomie rodzinnym. Bądźmy więc na razie cierpliwi i zobaczymy, co się wydarzy – dodał.

Francuz może jednak nie mieć większego wyboru. Jak donosi Michael Scotto z HoopsHype Knicks są gotowi dołączyć do paczki wraz z Fournierem pick pierwszej rundy, aby zrekompensować partnerom w wymianie wzięcie na siebie lukratywnego kontraktu obrońcy. Evan w obecnym sezonie zarobi 18 mln dolarów, w kolejnym 18,86, a w następnym, przy wykorzystaniu opcji zespołu, 19 mln dolarów. Można się jednak domyślać, że wybór nie będzie przypadać wcześniej niż na lata 2026-27 i może być chroniony.

W obecnych rozgrywkach Fournier notuje średnio 7 punktów w 20 minut spędzanych na parkiecie, co jest dla niego najniższymi wartościami od debiutanckiego sezonu 2012-13.