To był wielki mecz Klaya Thompsona i szkoda, że w pewnym momencie musiał skończyć rzucać. Niemniej jest to najlepszy dowód na to, że gwiazda Golden State Warriors kryzys ma już za sobą i teraz buduje mocną formę przed rozpoczęciem play-offów. Przeciwko Los Angeles Lakers był zjawiskowy.


10 trójek z rzędu to rekord trafień przed pierwszym pudłem. Klay Thompson spudłował dopiero jedenastą próbę. 11 punktów Stephena Curry’ego i 20 oczek Kevina Duranta spowodowało, że powstała luka, którą ktoś musiał wypełnić Klay zgłosił się na ochotnika kończąc mecz z 44 punktami. 17/20 FG i 10/11 za trzy, a mogło być znacznie lepiej.

Thompson ze współczynnikiem 1.100 effective FG% pobił rekord NBA – nikt wcześniej nie grał tak skutecznie oddając co najmniej piętnastu rzutów. To wystarczyło, by przejechać się po Lakers 130:111. W ostatnich dwunastu meczach Thompson notował na swoje konto średnio 25,3 punktu trafiając 53,4 FG% i 49,5 3PT%. Nie ma już zatem potrzeby, by martwić się o formę Klaya Thompsona.

NBA: Sixers wyprowadzili Hardena z równowagi. Przesada?


Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Wyprzedaż w oficjalnym sklepie Nike! Mamy kod na dodatkowe 20% zniżki






6 KOMENTARZE

  1. w obecnych czasach kogoś ruszają jeszcze takie rekordy ? prędzej ktoś przywali 20/20 za 3 niż jakiś center pod dziurą wrzuci 15/15

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here