Toronto Raptors grali poprzedniej nocy z Cleveland Cavaliers. Mistrzowie NBA pokonali ekipę z Ohio 115:109 na wyjeździe. W trakcie spotkania miał jednak miejsce pewien incydent. Gdy Kyle Lowry wpadł w pierwszy rząd, jeden z kibiców zareagował w sposób, który zawodnika Raptors wyraźnie zdenerwował. 


Sytuacja miała miejsce w końcówce czwartej kwarty, gdy Cleveland Cavaliers jeszcze mieli nadzieję na to, że pokonają we własnej hali Toronto Raptors. Kyle Lowry starał się uratować piłkę, która zmierzała za linię boczną. Wpadł w jednego z kibiców. Ten zaraz po tym gdy Lowry wstał, próbował go odepchnąć. Rozgrywający miał z tym wyraźny problem, ale czy kibic po prostu nie starał się zawodnikowi pomóc?

– Zostałem popchnięty i zdarza się to już drugi raz – mówił Lowry. – Jeśli stanie się to kolejny raz, nie wiem czy będę w stanie opanować emocje. Tacy kibice nie powinni być częścią naszej gry; nie powinni nas w ogóle dotykać – dodaje wyraźnie podburzony lider mistrzów NBA. Zobaczcie, jak wyglądała cała sytuacja i sami oceńcie, czy kibic siedzący w pierwszym rzędzie przesadził.

Podobna sytuacja miała miejsce przy okazji finałów NBA, gdy Lowry wpadł w pierwszy rząd i kibic Golden State Warriors, który siedział tuż obok położył na gracza Raptors rękę wyraźnie go popychając.

NBA: Liga zmieniła format Meczu Gwiazd. Będzie hołd dla Kobego



Subscribe
Powiadom o
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jehowy
Jehowy
31 stycznia 2020 16:57

Poważnie?

Tripltrouble
Tripltrouble
31 stycznia 2020 17:11

No jasne i co jeszcze w dupie sie lekko im przewraca od tych supermaxow. Koles pewnie za jakies 2 k kupil bilet w 1 czy drugim rzedzie z zona pije sobie cole i wcina popcorn i spocony typ rzuca sie na pilke przy okazji calego mnie oblewa a moja zona mozw stracic zeby.. To co moze jeszczw blowjob Ci zrobic za to ze mnie dotknal Bog koszykowki? Gosciu tam sa ludzie ktorzy zaplacili HAJS za ogladanie meczu a nie wrestling, oblac go cola albo niech sobie wybije oko to sie nauczy. Zamiast pretensji do kibica powinien miec pretensje do ligi… Czytaj więcej »

jojo708
jojo708
31 stycznia 2020 23:15
Odpowiedz  Tripltrouble

A co go interesuje za ile bilet kupił ? Wie jakie jest ryzyko siedzenia w pierwszych rzędach jak tego nie akceptuje to niech kupi bilet w 10 rzędzie. 2 minuty do końca meczu close game , 1 punktowe prowadzenie i on ma odpuścić piłkę, która można uratować bo żonka pije cole ? 😀 Ci ludzie poświęcili całe życie koszykówce by wygrywać, by zdobyć tytuł a nie by uszczęśliwić kibica bo ten zapłacił HAJS, żeby obejrzeć mecz 😀 druga sprawa w 90% przypadkach gdy gracz wpada w pierwsze rzędy to ludzie się śmieją i poniekąd cieszą bo jest to prawdziwa interrakcja… Czytaj więcej »

gniewkosynrybaka
gniewkosynrybaka
1 lutego 2020 00:13
Odpowiedz  Tripltrouble

I tak i nie, kupujac bilet w 1szym rzedzie za bardzo gruby hajs jak to nazwales masz wliczone rowniez to ze ten czy inny sie na ciebie rzuci. To jest mecz kosza a nie picipolo w parku. Dla wiekszosci kibicow balaby to frajda, fakt moze bolec i przyjemnosc znikoma ale jednak frajda, cos jakby bycie czescia gry. Bardziej mnie wkurzaja ludzie z akmerami siedzacy pod samym koszem, mozna wyliczac kontuzje ktore byly tym spowodowane. NBA jakis czas temu na szczescie przesunela line dla kibicow i prasy pod deska, ale mimo to uwazam ze sa zbyt blisko.

Nore
Nore
1 lutego 2020 06:11
Odpowiedz  gniewkosynrybaka

Frajda?Co w tym zabawnego jak spocony facet na Ciebie leci???

gniewkosynrybaka
gniewkosynrybaka
1 lutego 2020 15:00
Odpowiedz  Nore

Grales kiedys w kosza? byles na meczu? koles 100kg rzucajacy sie za pilka na out, albo popchniety w jakis sposob ma sie wychamowac przed krzeselkami? To czesc meczu, przeciez nie robia tego specjalnie ryzykujac kontuzje. Nie mowie ze kazdy siedzacy w 1 rzedu czeka az sie na niego ktos rzuci ale stajesz sie automatycznie czescia boiska, takie ryzyko. Ogladajac z bliska trzeba to ryzyko wliczyc. NBA moze zareagowac odsuwajac siedzenia albo robiac jakas bariere. Czy serio, mousisz siedzie pol metra od lini sypiac zarcie na parkiet?

Bad boy
Bad boy
31 stycznia 2020 17:41

Wina ligi. Pierwszy rząd powinien być dalej.Niech chłop o wadze 120 kg wpadnie na dziecko?

SceptoFan
31 stycznia 2020 18:14

Co Wy za bzdury wypisujecie, przecież Ci ludzie płacą kupę pieniędzy właśnie po to, by siedzieć jak najbliżej, niemalże na boisku. Co więcej, są informowani o narażeniu na taki wypadek oraz instruowani na temat właściwego zachowania wobec zawodników, z konsekwencją wyrzucenia z sali w razie nieprzestrzegania zasad.
Sprawa jest klarowna przy kupnie biletu.

Fan NBA
Fan NBA
31 stycznia 2020 21:48
Odpowiedz  SceptoFan

Sorry ,ale jak pare sezonów temu kupowałem bilet z samego przodu to nikt mnie o niczym nie informował.ps w Orlando jednak nie płaciłem kupe pieniędzy to nie NY czy LA.Więc sceptofan zanim coś napiszesz to się doinformuj

zapytanie
zapytanie
31 stycznia 2020 22:21
Odpowiedz  Fan NBA

czy siedziałeś przy linii..1 rząd… ?

Fan NBA
Fan NBA
1 lutego 2020 11:00
Odpowiedz  zapytanie

yes

Adam
Adam
31 stycznia 2020 19:07

Bez jaj. Ja rozumiem, że zawodnik nie może być obrażany chamsko czy uderzony, ale takie coś? Tego by mój 5 letni syn nie poczuł, a co dopiero chłop co codziennie ma siłkę i waży ponad 90 kg. Śmiech na sali, ale w sumie i tak dobrze bo mógł się przewrócić i udawać, tylko flop nieopłacalny 🙂