Debata o tym, kto był najlepszym koszykarzem w historii, bywa dość brutalna. Legenda Dallas Mavericks Dirk Nowitzki wierzy, że LeBron James zakończy karierę jako najlepszy koszykarz w historii NBA, wyprzedzając Michaela Jordana. Zdaniem Niemca pobicie rekordu Kareema Abdula-Jabbara przez LBJ-a może przeważyć na jego korzyść.

LeBron James jest bliski pobicia rekordu Kareema Abdula-Jabbara pod względem największej liczby punktów zdobytych w sezonie regularnym. Tuż przed świątecznym meczem Dallas Mavericks z Los Angeles Lakers przed halą teksańskiej drużyny odsłonięta została statua Dirka Nowitzkiego, uchwyconego w najbardziej charakterystycznym dla siebie momencie.

Nowitzki to najlepszy koszykarz w historii Mavericks, który w 2011 r. poprowadził klub do jedynego mistrzostwa w historii klubu. Jego drużyna pokonała wówczas naszpikowany gwiazdami zespół Miami Heat z Jamesem w składzie. Legenda Mavericks została zapytana przez dziennikarzy o przy okazji całego wydarzenia o finały sprzed 12 lat i o to, jak James wciąż potrafi dominować.

Dla Jamesa trwający sezon jest 20. na parkietach NBA – w 2003 r. z pierwszym numerem draftu wybrali go Cleveland Cavaliers. – To niesamowite, że w 20. roku wciąż potrafi grać na takim poziomie. Jego atletyzm jest niesłychany i cieszę się, że wciąż tak gra – przyznał Nowitzki. – Zawsze mówiłem, że Jordan jest najlepszy, ale jeśli LeBron pobije rekord Kareema, nie będę miał zbyt wielu argumentów za MJ-em. To, co zrobił LeBron, jest dość niezwykłe – dodał.

Nowitzki podkreślił także, że James był już jako 15-latek namaszczony jako kolejny największy gracz w historii i w pełni spełnił pokładane w nim nadzieje. – Zmienił wiele w życiu poszczególnych osób, jest wyjątkowy, więc teraz będę starał się nacieszyć wzrok poziomem, na którym wciąż się znajduje – dodał jeden z najlepszych Europejczyków w historii NBA.