Nastroje w Los Angeles Lakers przed pierwszą rundą play-offów nie są dobre. Choć zespół zdołał wywalczyć przewagę własnego parkietu, to wciąż nie wiadomo, czy w serii z Houston Rockets będzie mógł skorzystać ze swoich najlepszych zawodników. Luka Doncić i Austin Reaves wypadli z gry pod koniec sezonu zasadniczego, a ostatnia wypowiedź trenera J.J. Redicka nie wlewa nadziei w serca kibiców.
Los Angeles Lakers mają za sobą pierwszy trening przed pierwszą rundą play-offów. Trener J.J. Redick nie miał dobrych informacji dla kibiców drużyny z Kalifornii w sprawie kontuzjowanych Luki Doncicia i Austina Reavesa. — Nie wiadomo, kiedy wrócą do gry. W tym tygodniu nie będę miał dla was żadnych nowych informacji. Nie wiadomo, kiedy wrócą do gry — stwierdził szkoleniowiec Lakers w rozmowie z dziennikarzami.
Doncić i Reaves doznali kontuzji w spotkaniu z 2 kwietnia przeciwko Oklahoma City Thunder pod koniec sezonu zasadniczego. Reaves zmaga się z urazem mięśni brzucha i jego przerwa może potrwać od czterech do sześciu tygodni. Doncić nadal przebywa w Hiszpanii, gdzie leczył naciągnięcie ścięgna udowego w lewej nodze. W piątek Słoweniec ma pojawić się w Los Angeles przed pierwszym meczem serii z Houston Rockets. Do gry będzie mógł wrócić jednak prawdopodobnie dopiero pod koniec serii.
W związku z kontuzjami Reavesa i Doncicia Lakers będą w znacznej mierze polegać na 41-letnim LeBronie Jamesie. Redick jednocześnie zapewnia, że ma w zanadrzu inne opcje. — Myślę, że mamy inne opcje niż jedynie dawać mu piłkę i w każdym posiadaniu oczekiwać, że będzie grał przeciwko ustawionej obronie. Będziemy starali się tym mieszać, w zależności od ich ustawień i gry w obronie — zauważył, cytowany przez ESPN.
Lakers rozpoczną rywalizację z Rockets w nocy z soboty na niedzielę o godz. 2.30 polskiego czasu.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










