Oto kontynuacja dramy rodzinnej w Los Angeles. Jeanie Buss złożyła w sądzie wniosek, w którym domaga się zablokowania sprzedaży 17,8 procent udziałów w LA Lakers. Właścicielka zespołu oskarża przy tym rodzeństwo o działanie za jej plecami i próbę pozbawienia jej kontroli nad zespołem.
Cała sprawa zaczęła się od oświadczenia rodziny Bussów. Pojawiło się one po tym, jak Bob Iger i Josh Kushner kupili od Marka Waltera udziały w Los Angeles Lakers za rekordowe 12,5 miliarda dolarów. Rodzina Bussów poinformowała, że zdecydowała się sprzedać również swoje pozostałe udziały w klubie.
26 sierpnia Jeanie Buss złożyła w Sądzie Najwyższym hrabstwa Los Angeles 97-stronicowy wniosek, w którym przedstawia swoją wersję konfliktu w sprawie rodzinnych udziałów w Los Angeles Lakers. Jeanie twierdzi, że jej rodzeństwo podjęło działania zmierzające do sprzedaży udziałów bez jej wiedzy i zgody. Jak wynika z dokumentu, nie została ani zapytana o zdanie w sprawie transakcji, ani nawet poinformowana o planach sprzedaży. W sporze chodzi o 17,8 procent udziałów w klubie, które należą do rodziny Bussów.
Według Jeanie, rodzeństwo nie może samodzielnie decydować o sprzedaży tych udziałów. W sądzie zakwestionowała między innymi ważność uchwały, którą otrzymała od prawników Joey’a i Jessego Bussa. Dokument zakładał, że rodzina zgadza się na sprzedaż udziałów w ramach planowanej transakcji. O działaniach swoich braci mówi w mocnych słowach, że są podstępne. Zarzuca też, że działali wbrew interesom rodziny, gdy próbowali doprowadzić do sprzedaży udziałów bez jej udziału.
Ważnym elementem tej sprawy jest decyzja sądu z 2017 roku. Dotyczyła ona wcześniejszego konfliktu Jeanie Buss z Jimem i Johnnym Bussem o kontrolę nad Lakers. Według prawników Jeanie, decyzja ta oznacza, że powiernicy powinni zrobić wszystko, co możliwe, aby Jeanie nadal była osobą kontrolującą klub. Dlatego też Jeanie uważa, że działania jej rodzeństwa łamią wcześniejszą decyzję sądu. 97-stronnicowy wniosek zamiera zatem jej domaganie się, by postanowienia z 2017 roku były przestrzegane. Ponadto córka Jerry’ego Bussa chce, by unieważniono uchwałę dotyczącą sprzedaży oraz pociągnięto braci do odpowiedzialności za ewentualne straty.
Prawnicy Jeanie przekonują też, że sprzedaż udziałów właśnie teraz byłaby złym rozwiązaniem z finansowego punktu widzenia. Dlaczego? Wszystko dlatego, że wartość Lakers cały czas gwałtownie rośnie. Latem ubiegłego roku Mark Walter przejął klub przy wycenie, która wynosiła około 10 miliardów dolarów. Zaledwie rok później pojawiła się umowa dotycząca sprzedaży udziałów Joshui Kushnerowi i Bobowi Igerowi, która zakłada wycenę całego zespołu na 12,5 miliarda dolarów. Jak argumentuje to Jeanie? Otóż tak, że zamiast sprzedawać udziały teraz, rodzina powinna je zachować i korzystać z dalszego wzrostu wartości Lakers. Podobno ma ona także wsparcie mniejszych udziałowców klubu. Jeanie idzie zatem „na noże”, byle tylko utrzymać kontrolę nad zespołem. Teraz wszystko w rękach sądu.










