Jaylen Brown, jeden z liderów Boston Celtics, postanowił uhonorować Kevina Garnetta w trakcie meczu z Dallas Mavericks. C’s ostatecznie spotkanie przegrali, ale Jaylen Brown miał swoją chwilę w drugiej kwarcie, gdy wsadził bezlitośnie nad głową Maxiego Klebera. 

Przy okazji tego meczu, Boston Celtics powiesili pod kopułą TD Garden koszulkę z nr 5 Kevina Garnetta. Jaylen Brown postanowił jednak na własny sposób uhonorować legendę drużyny. Na 3 minuty przed końcem pierwszej połowy, Brown zgubił obrońców na obwodzie i wjechał prosto na kosz, gdzie stał Maxi Kleber. Niemiecki wysoki Dallas Mavericks nie słynie ze swoich umiejętności defensywnych, z czego skrzętnie skorzystał Brown. 

Cała ławka Celtics zerwała się z niedowierzania. Kibice w TD Garden także dali o sobie znać, gdy Brown z impetem przeleciał nad rywalem. Zaraz po tym Jaylen spojrzał prosto w kierunku KG, a panowie uczcili ten wsad szybką piątką – Mavs zaczynali już swoje posiadanie po drugiej stronie parkietu. Brown nie pierwszy raz odebrał rywalowi chęci do gry potężnym wsadem. Obrońcy doskonale wiedzą, że Jaylen lubi w ten sposób polować. Była to nagroda pocieszenia po przegranym meczu. 









9 KOMENTARZE

  1. Jakie tam kroki, 4-takt jest ogolnie dopuszczalny jak i double step-back with zero-step, czy co tam.

  2. I co z tego jak kroki psują cały efekt. I potem to puszczają w telewizji i się cieszą, że super wsad, a jedynie gwizdek się należał.

  3. 4 kroki – tak to można szaleć, jak się chce….. Dziwne, że jednym w NBA je gwizdają, a innym nie. No ale show must go on, cel uświęca środki itd itd

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj