Trener Dallas Mavericks podczas poniedziałkowego media day postanowił rozwiać wątpliwości odnośnie pierwszej piątki swojej drużyny. Kidd rozwiał wątpliwości dotyczące roli Christiana Wooda w Mavs, pojawiające się w ostatnich tygodniach.

Pierwszy sezon Jasona na ławce trenerskiej Mavs był bardzo udany. Jego drużyna zakończyła rozgrywki w finale konferencji zachodniej, co uznano za sukces. Po sezonie stracili jednak Jalena Brunsona, który rozegrał swój najlepszy sezon w dotychczasowej karierze i był ważnym ogniwem drużyny. Mavs udało się jednak pozyskać w końcu podkoszowego, którego od dawna poszukiwali i od najbliższego sezonu zobaczymy w ich barwach byłego gracza Houston Rockets Christiana Wooda.

W ostatnim czasie do mediów zaczęły przedostawać się plotki na temat roli nowego środkowego. Kidd rozwiał te wątpliwości i ogłosił pierwszą piątkę na najbliższy sezon, która będzie prezentować się następująco:

PG – Luka Doncic
SG – Spencer Dinwiddie
SF – Reggie Bullock
PF – Dorian Finney–Smith
C – JaVale McGee

Jak widać, Christian Wood nie znajduje się obecnie w wyjściowym składzie i do gry będzie wchodzić z ławki rezerwowych. Nie powinno to mieć jednak wpływu na jego minuty i można śmiało przypuszczać, że i tak będzie spędzał na parkiecie ponad 30 minut na mecz. Kidd potwierdzając jego rolę, użył bardzo ciekawej przenośni:

– Nie potrzebuję, aby był „mikrofalą”. Potrzebuję, aby był C. Woodem – stwierdził.

Dla Wooda będzie to nowość, gdyż w ciągu ostatnich dwóch sezonów tylko w jednym meczu wszedł z ławki, a w 108 meczach był starterem. Christian w minionym sezonie notował 17,9 punktu, 10,1 zbiórki i 2,3 asysty na mecz. Do tego trafiał za trzy na dobrej skuteczności – 39 proc., co jest solidnym wynikiem jak na centra.

JaVale McGee, który będzie starterem, jest doświadczonym graczem i prawdopodobnie dzięki temu został nominowany do gry w pierwszej piątce. Nie powinien on jednak zabierać zbyt wielu minut Woodowi. Jest także duża szansa, że momentami będą występować razem i drużyna będzie grała w tych chwilach na „dwie wieże”.

Warto także wspomnieć, że z ławki będzie wchodzić również Tim Hardaway Jr., który w zeszłym sezonie miał problem z urazami i rozegrał zaledwie 41 meczów. Przez to też stracił miejsce w wyjściowej piątce i nie udało mu się do niej powrócić na najbliższy sezon. Taka dwójka graczy wchodząca z ławki rezerwowych może dawać wiele, zwłaszcza kiedy po przeciwnej stronie także będą grali akurat gracze rezerwowi. Obaj mogą też na koniec sezonu liczyć się w głosowaniu na rezerwowego sezonu, jeśli będą prezentować optymalną formę.