Na razie niezbyt wiele powodów do radości mają w tym sezonie fani Brooklyn Nets. Ich zespół z ujemnym bilansem zajmuje w tej chwili dopiero 10. miejsce w konferencji wschodniej. Cieszy jednak przynajmniej znakomita forma strzelecka jednego z zawodników. Yuta Watanabe to bowiem w tej chwili najskuteczniejszy strzelec dystansowy w całej lidze!

Już piąty sezon w NBA rozgrywa Yuta Watanabe, lecz zdaje się, że dopiero teraz udało mu się znaleźć swoje miejsce w lidze. Wcześniej spędził po dwa sezony w Memphis oraz Toronto, gdzie był jednak postacią drugo- albo nawet trzecioplanową. Przed startem nowych rozgrywek szansę dali mu Brooklyn Nets, bo generalny menedżer Sean Marks chciał w zespole więcej takich zawodników, którzy mają coś do udowodnienia. 28-letni Japończyk otrzymał propozycję kontraktu niegwarantowanego i z tej oferty skorzystał.

I tak naprawdę Watanabe wciąż gra na niegwarantowanej umowie, więc w teorii Nets mogą go w każdej chwili zwolnić. Ale w tej chwili niemal pewne jest, że tego nie zrobią. Skrzydłowy znany wcześniej głównie z pojedynczych akcji (także po tej „złej” stronie, gdy swego czasu na plakat wziął go Anthony Edwards) doskonale odnalazł się bowiem na Brooklynie i jest ważną częścią rotacji. Główny powód to znakomita skuteczność rzutów za trzy punkty. Dość powiedzieć, że w tej chwili Watanabe jest najskuteczniejszy w całej lidze!

W niedzielnym spotkaniu przeciwko Memphis Grizzlies zapisał on na konto 16 punktów, trafiając cztery z sześciu trójek. Wszystkie trafił w czwartej kwarcie, walnie przyczyniając się do drugiego z rzędu zwycięstwa Nets. W poprzednim meczu zdobył natomiast 20 oczek i trafił pięć trójek. Łącznie w każdym z czterech ostatnich spotkań zdobywał 11 lub więcej punktów. Nic więc dziwnego, że po kolejnym świetnym występie w niedzielę kibice Nets zgromadzeni w Barclays Center zgotowali mu owację na stojąco.

Po 14 meczach Watanabe notuje najlepsze w karierze 8.1 punktów na mecz, a jego skuteczność z dystansu wynosząca ponad 57 procent przy średnio trzech próbach na mecz to najlepszy wynik w całej lidze! Nic więc dziwnego, że mocno chwali go m.in. Kevin Durant. – Gra naprawdę świetnie. Uwielbiamy jego energię. Trafia dla nas wielkie rzuty. To bardzo ekscytujące, szczególnie że nie miał gwarantowanego miejsca w zespole, więc ciężką pracą musiał sobie wszystko wywalczyć – stwierdził klubowy kolega Japończyka.

Bardzo pozytywnie o pracy 28-latka wypowiada się też trener Jacque Vaughn, według którego takie historie to najlepsza część koszykówki. – Naprawdę ciężko pracuje. Wszystko robi tak, jak powinien i to wspaniałe, że jego praca jest w taki sposób wynagradzana – powiedział szkoleniowiec nowojorskiego zespołu. Niegwarantowana umowa Watanabe stanie się gwarantowana dopiero 10 stycznia – tak samo jak wszystkie inne tego typu umowy w całej lidze bez konkretnej daty gwarancji.