Dla nikogo nie będzie to zaskoczenie – Pat Riley i jego Miami Heat celują w wolną agenturę, ale tę odbywającą się w 2021 roku. Zespół z Florydy będzie chciał wtedy dodać o składu kolejną gwiazdę, być może będzie to Giannis Antetokounmpo. O ile ten zdecyduje się na opuszczenie Milwaukee. Wydaje się, że w tym roku nie ma co spodziewać się po Heat wielkich ruchów.


Wydaje mi się, że zostaniemy na naszym kursie, z wyborami w drafcie i naszymi młodymi zawodnikami. Mamy oczywiście decyzje do podjęcia, głównie jeśli chodzi o kontrakty zawodników. Musimy też dokładnie przeanalizować miniony sezon, sprawdzić, jak dobrzy jesteśmy. Mamy elastyczność, głównie przez wybory w drafcie, wolna agentura będzie później. Moje nastawienie nie uległo zmianie. Będę zainteresowany jedynie możliwością wyniesienia naszego zespołu na wyższy poziom – przyznał Riley.

Heat będą próbować ściągnąć kogoś, kto byłby godnym partnerem dla Jimmy’ego Butlera i Bama Adebayo. Nieważne czy będzie to miało miejsce w przed trade deadline czy dopiero w przerwie po nadchodzącym sezonie. Wydaje się, że do tego czasu Heat będą chcieli trzymać miejsce w salary cap.

Najważniejszą decyzją do podjęcia może być podpisanie nowej umowy z Goranem Dragiciem. Heat, najprawdopodobniej, przedstawią mu jednoroczną umowę wartą około 20 milionów dolarów. Ten ruch pozwoli utrzymać trzon zespołu bez konieczności martwienia się o listę płac w 2021 roku.

Kolejną sprawą jest to, że przedłużenie kontraktu może podpisać Bam Adebayo i będzie to tzw. maks (25% salary cap). I tutaj z pewnością Riley nie będzie się długo zastanawiał. Uderzyłoby to jednak w plany drużyny związane z wolną agenturą w 2021 roku. Jeśli Adebayo podpisze przedłużenie teraz, będzie obowiązywało od lata 2021. Jednak Riley może przekonać środkowego, żeby złożył podpis pod umową dopiero o ruchach wykonanych w 2021 roku.

Nie chcę wdać się w dyskusję na temat przedłużenia Bama. Dziennikarze są od tego, aby spekulować na temat różnych rozwiązań. Wszyscy wiecie, jaka jest nasza sytuacja. Wiecie, jacy wolni agenci są dostępni teraz oraz za rok. Jeśli chodzi o naszych zawodników, to chcemy się o nich zatroszczyć, szczególnie o tych, którzy znaczą wiele, a Bam z pewnością jest kimś takim. To All-Star, jest młody i bardzo dobry. Będziemy robić wszystko, co dla niego najlepsze, tak już postępujemy – dodał Riley.

Pozostali zawodnicy Heat, którzy będą teraz bez kontraktu to: Jae Crowder, Derrick Jones Jr, Meyers Leonard, Salomon Hill i Udonis Haslem. Miami Ma możliwość zatrzymania wszystkich koszykarzy (prawo Birda). Należy się spodziewać, że zaproponują im, podobnie jak Dragiciowi, jednoroczną umowę.

Riley przyznał, że Heat chcą być elastyczni, dostosować się do rynku wolnej agentury i ewentualnych wymian. Pozostawienie zespołu, który dotarł do finału NBA przy jednoczesnym zachowaniu równowagi finansowej będzie trudnym zadaniem. Jednak Riley już nie raz pokazał, że potrafi robić wielkie rzeczy.



Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
icenumerocinq
icenumerocinq
25 października 2020 15:27

Logo jest nie do ruszenia jeśli chodzi o wzór dyrektora sportowego-menedżera, ale Pat jest zaraz za nim.