Ja Morant to jeden z najbardziej obiecujących graczy w dzisiejszej NBA. Rozgrywający przebojem wdarł się na parkiety najlepszej koszykarskiej ligi świata i wraz z mijającymi sezonami, robi kolejne postępy. W trzecim roku w NBA Morant zaprowadził Memphis Grizzlies do drugiej rundy play-offów, a jego akcjami zachwycają się ludzie na całym świecie. 22-latek zachwyca pewnością siebie, co pokazał w ostatnim wywiadzie, w którym przyznał, że ograłby w pojedynku jeden na jeden nie tylko Michaela Jordana, ale i Leo Messiego.

Razem z rosnącymi umiejętnościami, Ja Morant coraz mocniej czuje się w różnego rodzaju docinkach. Rozgrywający nie boi się rywalizacji zarówno na boisku, jak i poza nim. Morant nie zwraca uwagi, że ma dopiero 22 lata i często w meczach i w mediach społecznościowych nie waha się przed zaczepieniem rywala. W rozmowie z Taylor Rooks z Bleacher Report, zawodnik Memphis Grizzlies stwierdził, że nie miałby problemu z pokonaniem Michaela Jordana. Zaznaczył jednak, że wyraża podziw dla jego umiejętności.

Chciałbym grać w jego pokoleniu. Słyszałem, jaki był, jak podchodził do gry w koszykówkę, chodzi o jego nastawienie. Chciałbym zagrać przeciwko niemu – stwierdził Morant o Jordanie. Następnie sprawy przybrały szybki obrót, gdy rozgrywający stwierdził, że „ugotowałby” MJ-a. Widać, że jest pewny siebie i nie zamierza tego ukrywać.

„Ugotowałbym” go. Jego też bym „ugotował”. Nikt nie ma więcej pewności niż nr 12 [z takim nr na koszulce gra Morant – przyp. red]. Nikt i nic nie jest mnie w stanie pokonać jeden na jednego. Nie obchodzi mnie w jakim sporcie, może być nawet piłka nożna. Kto jest najlepszym piłkarzem? Chodź, możemy się zabawić – dodał Morant.

Rooks zapytała zgromadzonych wokół, a ci odpowiedzieli, że Morant prawdopodobnie musiałby zmierzyć się z Leo Messim. Rozgrywający zapowiedział, że przeciwko Argentyńczykowi chciałby stanąć na bramce. 22-latek oznajmił, że nie boi się silnych strzałów gracza Paris Saint-Germain, ponieważ jest pewny siebie. Z drugiej strony łatwo wygłaszać takie tezy, gdy Jordan ma już 59 lat, a pojedynek z Messim jest mało prawdopodobny.