Niespełna trzy dni minęły od zakończenia 10-dniowej umowy z Los Angeles Lakers, a Isaiah Thomas znalazł już nowego pracodawcę. Jak poinformował Shams Charania, 176-centymetrowy rozgrywający podpisze umowę z Dallas Mavericks i w nowych barwach wystąpi już najbliższej nocy.

Jeszcze w nocy z 25 na 26 grudnia widzieliśmy Isaiaha Thomasa siedzącego na ławce w barwach Los Angeles Lakers. Jeziorowcy przegrali wtedy na własnym parkiecie z faworyzowanymi Brooklyn Nets, a rozgrywający nie dostał szansy na pomoc swojej drużynie. Mimo ostatniego dnia obowiązywania krótkoterminowej umowy, zastępujący Franka Vogela David Fizdale nie dał zawodnikowi „powąchać parkietu”, co już wtedy oznaczało, że Lakers nie będą skorzy do zatrzymania go na dłużej.

Po ponownym dołączeniu do wolnych agentów, jak informował Shams Charania, Thomas był obserwowany przed kilka ekip, co dawało nadzieję, że zobaczymy go jeszcze w tym sezonie na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi świata. Na jego usługi zdecydowali się ostatecznie Dallas Mavericks, którzy dzięki tzw. hardship deal podpiszą z nim 10-dniową umowę.

Thomas ma być oczywiście odpowiedzią na kłopoty kadrowe ekipy z Teksasu. Objęci koronawirusowymi protokołami są obecnie Luka Doncić, Tim Hardaway, Maxi Kleber, Reggie Bullock, Trey Burke oraz JaQuori McLaughlin, a według nieoficjalnych doniesień trafić do nich mają także Boban Marjanović oraz Brandon Knight.

Rozgrywający w obecnej kampanii wystąpił w czterech spotkaniach, notując średnio 9.3 punktu (na 30.8% z gry), 2.0 zbiórki i 1.5 asysty. Rozgrywający w nowych barwach zadebiutować ma już w nocy ze środy na czwartek, kiedy Mavs będą gościć w Sacramento.








ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj