Portland Trail Blazers otworzyli nowy rok z wysokiego C. Zespół z Oregonu wysoko wygrał z Golden State Warriors, a Damian Lillard odkuł się po słabszym starciu przeciwko Los Angeles Clippers. Przy okazji lider Blazers zapisał swoje nazwisko na ciekawej karcie historii. 

Portland Trail Blazers na pewno nie rozpoczęli sezonu tak, jakby sobie tego życzyli. Zespół cały czas ma duży problem po bronionej stronie parkietu i jeśli nie zajmie się nim wystarczająco szybko, może być jego zmorą do końca rozgrywek. Jednak w starciu z Golden State Warriors wszystko dla podopiecznych Terry’ego Stottsa zadziałało tak, jak powinno. Goście wygrali różnicą 25 punktów, a Damian Lillard zanotował 34 oczka (11/21 FG, 6/10 3PT), 8 asyst i 4 zbiórki. 

Przy okazji Dame został drugim graczem w historii Portland Trail Blazers, który przekroczył dla drużyny granicę 15 tys. zdobytych punktów. W meczu z Warriors potrzebował 21 oczek, by dołączyć do zacnego choć skromnego grona i udało mu się to bez większego wysiłku, gdy w trzeciej kwarcie – w swoim stylu – przymierzył celnie z dystansu. Skoro Lillard jest drugi, to kto w takim razie dokonał tego jako pierwszy? Dla fanów Blazers odpowiedź jest jasna – Clyde Drexler.

Legenda drużyny w trakcie swojej kariery dla Blazers uzbierała 18040 punktów. To oznacza, że Lillardowi brakuje do pobicia jego osiągnięcia ponad 3000 punktów i w zasadzie nie mamy wątpliwości, że dojdzie do tego prędzej czy później. Natomiast na liście graczy, którzy do 15 tys. punktów dobili najszybciej, gracz Blazers uplasował się na 21. miejscu. Co ciekawe – potrzebował do tego 620 meczów – tyle samo co Larry Bird. 

W wieku 30 lat Dame jest w najlepszym momencie swojej kariery, praktycznie na jej półmetku. Choć do 30 tys. punktów będzie mu ciężko dobić, to nadal może w klasyfikacji strzelców wszech czasów uplasować się naprawdę wysoko. W pięciu meczach bieżącego sezonu lider PTB notował na swoje konto średnio 25,2 punktu, 4,4 zbiórki i 6,6 asysty trafiając 42,9 FG% oraz 35,4 3PT%. Blazers po raz kolejny chcą liczyć się w walce z czołówką zachodniej konferencji.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj