W ostatnim meczu Charlotte Hornets Gordon Hayward opuścił parkiet z powodu kolejnej kontuzji. Niestety w przypadku byłego zawodnika Boston Celtics to jedna z wielu kontuzji, którą możemy odnotować w jego karierze. Tym razem przyczyną przedwczesnego zakończenia spotkania był odnowiony uraz prawej ręki.

Pierwsze skojarzenie, które każdemu nasuwa się, gdy tematem dyskusji jest postać Haywarda, są jego kontuzje. Charlotte Hornets zdawali sobie sprawę, że podpisując tego gracza, muszą brać pod uwagę, że jest bardzo podatny na kontuzje. Ostatnio opuścił mecz z San Antonio Spurs z powodu bólu pleców. Jak oznajmiał klub, nie był to groźny uraz, lecz dali odpocząć liderowi drużyny Hornets. W dzisiejszym meczu po rozegraniu 26 minut musiał opuścić parkiet, ponieważ zaostrzył się ból prawej ręki, którą miał kontuzjowaną w tym sezonie.

Były gracz Boston Celtics oraz Utah Jazz doznał urazu podczas wejścia pod kosz i był zmuszony do zejścia z parkietu. Rozegrał 26 minut, podczas których na swoim koncie zgromadził 21 punktów, 3 zbiórki oraz 2 asysty. Ostatecznie Utah Jazz bardzo wyraźnie pokonali Charlotte Hornets. Z dobrej strony pokazał się LaMelo Ball, który zakończył mecz z dorobkiem 21 punktów, 7 zbiórek oraz 4 asyst. Gordon Hayward, który tego lata podpisał czteroletni kontrakt warty 120 milionów dolarów, zagrał niemalże tak samo, jak prezentują się jego średnie osiągi w tym sezonie. Jak do tej pory wystąpił w 28 meczach dla Hornets i zdobywa 21,9 punktów na mecz, a do tego 5,4 zbiórki oraz 3,7 asysty.

Charlotte Hornets nie radzą sobie aż tak dobrze, jak oczekiwałby tego Michael Jordan, który bardzo mocno zaryzykował w tym sezonie. Wszystko po to, by drużyna z Charlotte powalczyła o play-offy i z dobrej strony zaprezentowała się w fazie pucharowej. Jednak jak do tej pory zespół prowadzony przez Jamesa Borrego przeplata dobre występy seriami porażek. Ostatnie zwycięstwo Hornets wydarli w ostatnich sekundach w starciu z Golden State Warriors, gdzie antybohaterem stał się Draymond Green. O tamtej sytuacji przeczytacie tutaj. Aktualnie Charlotte Hornets znajdują się na 9 miejscu w Konferencji Wschodniej, lecz w okolicach pozycji dającej promocję do play-offów jest dość duży ścisk. W walce jak na razie liczą się Bulls, Knicks, czy powracający do żywych ubiegłoroczni finaliści Miami Heat.

Aktualnie klub czeka na diagnozę o stanie zdrowia Haywarda oraz czy będzie mógł wrócić do gry już w następnym spotkaniu. To nie jedyne zmartwienie Borrego, ponieważ kolejny bardzo ważny zawodnik całej formacji, czyli Devonte Graham, pauzuje z powodu kontuzji kolana. Gordon Hayward nie może powrócić do pełni formy z powodu ciągłych kontuzji, lecz cały zarząd na pewno liczy, że już w następnym meczu wyjdzie w pierwszym składzie.




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here