Przed Boston Celtics kolejny sezon. Jednak wszyscy liczą, że nie rozpocznie się tak jak poprzedni, kiedy to już w pierwszym meczu kontuzji doznał Gordon Hayward, która wyeliminowała go z reszty rozgrywek. 


Gordon Hayward przez cały sezon był poza grą i tylko z perspektywy kibica mógł oglądać walkę swoich kolegów zarówno w sezonie zasadniczym, jak i w playoffs. Boston Celtics zakończyli rozgrywki na Finale Konferencji Zachodniej, przegrywając w siedmiu meczach z Cleveland Cavaliers.

Rozpoczęcie meczów przedsezonowych już niebawem i od razu rodzą się pytanie o stan zdrowia Haywarda. On sam w jednej z ostatnich wypowiedzi podkreślił, że jest gotowy na grę w 100% od pierwszego meczu.

– Nie czuję strachu przy penetracjach i skokach. Wracam do gry i odnajduję rytm. Cztery razy grałem 5 na 5 po roku przerwy. Na powrót po takim czasie potrzeba czasu, kiedy grasz regularnie wyczucie gry przychodzi automatycznie. W trakcie meczów przedsezonowych będę chciał znów odnaleźć ten rytm, aby na sezon regularny być w pełni gotowym. – mówił podekscytowany zbliżającym się sezonem, Hayward.

Końcówkę zeszłego sezonu ze względu na operację musiał opuścić także Kyrie Irving. Jeżeli obaj gracze powrócą do gry to Celtics ponownie będą jedną z najlepszych drużyn Wschodu.

NBA: Towns wstrzyma się z decyzją o kontrakcie

Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marcin Gortat
Marcin Gortat
20 września 2018 09:07

Na wschodzie Celtics i potem długo długo nic…