James Harden zamknął sprawę, która przez ostatnie tygodnie mogła rzucać cień na jego przyszłość w Cleveland Cavaliers. Sąd w Teksasie umorzył zarzut wykroczenia dotyczący posiadania broni po tym, jak koszykarz ukończył alternatywny program przewidziany przez prokuraturę.
James Harden zrezygnował już z opcji zawodnika wartej 42,3 mln dolarów za sezon 2026/27. Chce podpisać dłuższą umowę z Cavaliers, ale rozmowy nadal nie przyniosły porozumienia. Teraz w tle pozostaje już tylko pytanie ile Cleveland zamierzają zapłacić 36-letniemu rozgrywającemu.
Do zatrzymania Hardena przez policję doszło 13 czerwca w Houston. Policja znalazła w jego samochodzie broń, która była widoczna i nie znajdowała się w futerale. Teksańskie prawo kwalifikuje taki przypadek jako wykroczenie zagrożone maksymalnie rokiem więzienia oraz grzywną do 4 tys. dolarów.
Sędzia umorzył sprawę na wniosek prokuratury po ukończeniu przez zawodnika „alternatywnego programu”. Tego typu rozwiązania mogą obejmować np. prace społeczne, ale szczegóły porozumienia nie zostały ujawnione. Ani prawnik Hardena, ani prokuratura, ani Cavaliers nie chcieli tej sprawy komentować.
Harden zakończył poprzedni sezon jako najlepszy strzelec Cavaliers. Zdobywał 23,6 punktu na mecz i wystąpił w 70 z 82 spotkań. Cleveland odpadło później po porażce 0–4 z New York Knicks w finałach Konferencji Wschodniej, ale sam Harden udowodnił, że nadal potrafi być pierwszą opcją ofensywy na wysokim poziomie.
W jego przypadku nie chodzi już o to, czy potrafi zdobywać punkty. Harden wciąż kreuje grę po pick-and-rollach, wymusza przewinienia rywali i stwarza przewagę po zasłonach. Jest też graczem zdolnym przejąć mecz w końcówce, wsparciem, którego Donovan Mitchell potrzebował. Teraz Cavaliers muszą zdecydować, ile lat gwarancji warto dać koszykarzowi, który ma za sobą już 17 sezonów w NBA.
Wszystkie źródła mówią, że Harden chce zostać w Cleveland, więc nie ma wokół niego żadnych plotek. Klub też ma powody, żeby go zatrzymać. Po umorzeniu sprawy z bronią negocjacje w sprawie nowej umowy zapewne przyspieszą. Pytanie czy Cavs zaoferują ostatni w jego karierze wysoki i wieloletni kontrakt? Czy jednak będą bardziej zachowawczy? Coś nam mówi, że jeśli zawodnik rezygnuje z opcji, w której miał zapisane 42,3 mln dolarów za kolejny sezon, to na pewno nie po to, aby być „stratnym”.
O 20 najlepszych wolnych agentach, którzy wciąż są na rynku pisaliśmy ostatnio tutaj.
Składy wszystkich drużyn z podziałem na „przyszli, zostali, odeszli” znajdziecie tutaj.









