Sezon NBA przyspiesza i zaczyna odciskać piętno na zdrowiu zawodników. Kolejnymi ofiarami wzmożonej intensywności stali się Tyrese Haliburton i Bradley Beal, których możemy nie zobaczyć w najbliższych dniach na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi świata.

Kolejne dwa dni przerwy mogą okazać się dla Washington Wizards zbawienne. Po szóstej porażce w siedmiu ostatnich meczach, po udanym starcie sezonu, sytuacja zaczyna powoli wymykać im się z rąk, a dodatkowo kontuzji doznał Bradley Beal. Gwiazdor podczas jednej z penetracji strefy podkoszowej w dzisiejszym spotkaniu z Lakers doznał bezkontaktowego urazu ścięgna udowego, co zmusiło go do opuszczenia parkietu.

Chciał zakończyć akcję na lewą stronę i rozpędzając się, poczuł lekkie pociągnięcie w udzie – tłumaczył na konferencji trener Wes Unseld Jr. Cała sytuacja z boku nie wyglądał na groźną, jednak aby nie kusić losu, Beal po chwili spędzonej na ławce udał się do szatni. Po chwili otrzymaliśmy informację, że powrót zawodnika do gry w drugiej połowie stoi pod znakiem zapytania, jednak ostatecznie obrońca spędził resztę minut z dala od drużyny w klubowym locker roomie.

Beal ma na ten moment status day-to-day, a jego występ w kolejnym ważnym meczu przeciwko Chicago Bulls jest zagrożony, jak informuje Ava Wallace z Washington Post.

Swoje pierwsze spotkanie w tym sezonie opuścił dziś natomiast Tyrese Haliburton. Młody rozgrywający z powodu urazu pachwiny został wycofany ze starcia z Portland Trail Blazers, gdzie wielu ostrzyło sobie zęby na jego pojedynek z powracający do gry po ponad 3 tygodniach przerwy Damianem Lillardem. Miejsce zawodnika w podstawowej piątce zajął Aaron Nesmith, a obowiązki w rozegraniu przejął pierwszoroczniak Andrew Nembrah, o którym głośno zrobiło się ostatnio z powodu game-winnera przeciwko Lakers.

Zespół bez swojego podstawowego rozgrywającego i lidera funkcjonował dziś obiecująco, jednak nie starczyło mu koncentracji na całe spotkanie. Jak przyznał Rick Carlisle, Pacers zagrają bez Haliburtona także w kolejnym wyjazdowym meczu z Warriors, a jego dalsza dostępność będzie zależna od dynamiki postępującej powierzchownej rehabilitacji.