Jayson Tatum może przedłużyć umowę już po zakończeniu aktualnego sezonu. Wszystko wskazuje na to, że Boston Celtics zaoferują swojej gwieździe maksymalną umowę.


Zdanie to podziela Brian Windhorst z ESPN: – Po tym jak wymienili Paula Pierca i Kevina Garnetta za wybory w drafcie, teraz Tatum wyrasta na ich największą gwiazdę. Czuć to w powietrzu, będą chcieli dać mu maksymalny kontrakt. Liczą, że zostanie tego typu zawodnikiem – powiedział dziennikarz.

Celtowie do tej pory racjonalnie rozporządzali kontraktami graczy „wychowanymi” w TD Garden, którzy mają stanowić o sile drużyny Massachusetts. Marcus Smart przedłużył w 2018 roku swój pobyt w Bostonie o kolejne cztery lata. W październiku zeszłego roku również czteroletnią umowę podpisał Jaylen Brown.

Tatum zarobi w następnym sezonie około 10 milionów dolarów. Czynnikiem, który może nieco pokrzyżować plany może okazać się wielkość salary cap. Jeszcze w styczniu przewidywano, że limit pensji będzie wynosić 115 milionów dolarów. Teraz już wiadomo, że będzie niższe.

Tatum pokazał niejednokrotnie, że jest ważnym ogniwem Celtics. 22-latek ma już za sobą występ w Meczu Gwiazd. W aktualnym sezonie osiągał średnie na poziomie 23 punktów i siedmiu zbiórek. Trafił on również niemal 40% rzutów za trzy.





2 KOMENTARZE

  1. Nie jest to nic zaskakującego, z jego wiekiem i możliwym potencjałem ma szansę stać się naprawdę wielkim.

  2. Tylko maks. Wiedziałem, że ten sezon będzie dla Jaysona weryfikacją. Nie sądziłem, że zaliczy ją tak udanie. To gotowa gwiazda. Ma ogromny wpływ na zespół. Bez niego ciężko w ataku, a w obronie jest spoiwem. Jak wiadomo, Boston nie ma wielkiego centra, Tatum musi ogarniać każdą czwórkę rywala. Chłopak ma piękny styl, ale to zacięcie i jakość w obronie wyróżnia go z tłumu młodych gwiazd NBA.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj