Po tygodniach negocjacji, Joakim Noah porozumiał się z Memphis Grizzlies w sprawie kontraktu. Jako pierwszy informację przedstawił Shams Charania z The Athletic. Francuz zatem wraca do NBA i spróbuje odbudować swoją karierę. 


Nie udało się w Nowym Jorku, więc No spróbuje w Tennessee. Joakim Noah porozumiał się z Memphis Grizzlies w sprawie rocznego kontraktu za minimum dla weterana. To wszystko, co zespół mógł Francuzowi zaoferować, dlatego trudno powiedzieć, dlaczego tak długo trwały negocjacje. 33-latek oficjalnie podpisze umowę w przyszłym tygodniu. Czy to nowy start Noah? Ten stracił najlepsze lata swojej kariery.

Na ławce J.B. Bickerstaffa będzie funkcjonował jako wsparcie dla Marca Gasola. Nie może liczyć na wiele minut, zwłaszcza na początku. Będzie jednak zabezpieczeniem, gdyby na pewnym etapie sezonu Grizzlies musi zadbać o zdrowie swojej podstawowej piątki. Noah wraca do gry dwa lata po tym, jak podpisał z Knicks 4-letni kontrakt za 72 milionów dolarów. Była to do niedawna jedna z najgorszych umów w lidze. Jo nie dogadywał się z Jeffem Hornackiem.

W ostatnich tygodniach Noah utrzymywał formę, by być gotowy do powrotu w każdym momencie. Knicks zapłacą mu jeszcze 19,3 miliona dolarów przez kilka kolejnych lat, ponieważ wykorzystali tzw. stretch-provision. W Memphis Noah może także pomóc w rozwoju Jarrena Jacksona Jr, który w swoim debiutanckim sezonie prezentuje się z naprawdę dobrej strony. Szczęśliwie umowa Jo nie oznacza dla Grizz konieczności płacenia podatku od luksusu.

NBA: Czy Jamesowi uda się zagrać z synem?



Subscribe
Powiadom o
16 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Cytadela
Cytadela
30 listopada 2018 21:35

He heh he NBA liga w której niemożliwe nie istnieje.

REAKWON
30 listopada 2018 21:55

Strzelili sobie w stopy.To próchno????

Melq
Melq
1 grudnia 2018 00:33
Odpowiedz  REAKWON

Skoro to próchno dostało kontrakt od zespołu NBA to kim Ty jesteś?

Reakwon
Reakwon
1 grudnia 2018 08:48
Odpowiedz  Melq

Kibicem.I mam prawo oceniać koszykarzy względem ich gry gry innych graczy NBA a nie porównywać ich gre do swojej.Za głupi na to jesteś

mart bull
mart bull
1 grudnia 2018 11:47
Odpowiedz  Reakwon

to tzw. pruchno ,o którym piszesz dostało nagrode obrońcy roku 2014 , troche szacunku człowieku po gimbie

Jehowy
Jehowy
1 grudnia 2018 02:46

Tragedia, a już liczyłem że nigdy go tu nie ujrzę :/

mart bull
mart bull
1 grudnia 2018 11:49
Odpowiedz  Jehowy

to modły musiałeś żle słać do Dżej-howy, a może DŻEJ,, modły twe”HOWA – w kieszeń?

Kuba
Kuba
1 grudnia 2018 06:39

Jeden z największych pajaców w historii tej gry wraca.Cudowne dziecko Pana Zen Mastera.W gruncie rzeczy to smutna wiadomość.Miałem nadzieję że nigdy go już nie zobaczę.

Dość mam kretynów
Dość mam kretynów
1 grudnia 2018 08:45
Odpowiedz  Kuba

Kiedyś nie był pajacem ale wtedy jeszcze na gowno mówiłeś papu, wiec możesz o tym nie wiedzieć.

Pozdrawiam
Pozdrawiam
1 grudnia 2018 15:20

Zawsze był pajacem cos jak ty więc się nie dołuj

Kuba
Kuba
2 grudnia 2018 18:10

Był,jest i będzie pajacem.

mart bull
mart bull
1 grudnia 2018 11:49
Odpowiedz  Kuba

to masz pecha

Tommi1993
Tommi1993
1 grudnia 2018 10:58

I to jest fenomen NBA że system tak działa że każdy temat da się załatwić z korzyścią dla gry i gracza !!!

GrantHill
GrantHill
1 grudnia 2018 14:53

To w koncu No czy Jo???

Tomasz81
Tomasz81
1 grudnia 2018 16:26

Dziwne zagranie MEM. Przed sezonem bylem pewien, że będą tabnkować. Jednak sezon pokazał, żesię myliłem i całkiem ładniegrają. Jednak zakontraktowanie Chandler Parsons w 2016 pokazało, że oni zakupów to robić nie umieją 🙁 Teraz wzięli Noah! Ale po co ? Były najlepszy defensor jest obecnie nawet nie cieniem samego siebie. Plus wejscie z ławki defensywnego centra też nie ma najmniejszego sensu.

olo
olo
1 grudnia 2018 23:29

Tak czy siak PO nie powąchają więc co mają do stracenia. Już trolle wyłażą z nor i jadą po kolesiu. Zawsze sobie znajdą jakiś cel do wyżycia się w myśl zasady: dzień bez hejtu dniem straconym.