Przed dwudziestu laty w każdy piątek o godzinie 16:00 wszyscy fani ligi NBA gromadzili się przed telwizorami. Włączając TVP2 słyszeliśmy słynne „hej tu NBA” i przez blisko godzinę oglądając retransmisję meczu mogliśmy uczestniczyć w cotygodniowym święcie dla kibica NBA. Nie inaczej było 12 stycznia 1996r., kiedy to retransmitowany był skrót meczu późniejszych finalistów sezonu 1995/1996. Dalszy ciąg wspomnień wydarzeń, którymi pasjonowaliśmy się ponad dwadzieścia lat temu.


10 stycznia 1996r. United Center, Chicago, Illinois

Seattle SuperSonicsChicago Bulls

Shawn Kemp, Hersey Hawkins, Nate McMillan, Gary Payton, Sam Perkins kontra Scottie Pippen, Michael Jordan, Dennis Rodman, Luc Longley, Ron Harper

komentarz Ryszard Łabędź i Włodzimierz Szaranowicz

autor: Andrzej Bies

 

[ot-video][/ot-video]

Subscribe
Powiadom o
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pablo
Pablo
20 marca 2018 23:24

Jeszcze przed meczem patrząc na niektóre drużyny wiadomym jest że będzie ciężko. Chicago właśnie do takich ekip należało .Niestety w żadnej z obecnych drużyn nie widać tej zawziętości .

Stary Typ
Stary Typ
21 marca 2018 08:15

A te mecze TVP nie nadawało o 15:30 w soboty?

Bebok
Bebok
21 marca 2018 11:55

Dzieci, pooglądajcie jak wyglądała najlepsza koszykówka w NBA. Jak wyglądała obrona… teraz, to ci zawodnicy, mogą jedynie ręcznik podawać tym twardzielom

ARTUR
ARTUR
21 marca 2018 12:17

piękne finały najlepsze w trylogii

Jose
Jose
21 marca 2018 16:14
Odpowiedz  ARTUR

Tamci Bulls gdyby się dziś spotkali z dzisiejszymi GSW czy Houston to 4-0 jak nic. Nie wyobrażam sobie jak Harden czy Klay poradzili by sobie z MJ czy to w obronie czy w ataku. Rodman zjada Greena. Pippen zjada Duranta. Harper niszczy i Currego i Paula.

Rafał
Rafał
21 marca 2018 23:14
Odpowiedz  Jose

Ustawienie MJ, Pippen, Rodman, Harper, Kukoc miażdżyło. Zarówno atak i obrona na poziomie mistrzowskim. Obecne drużyny załamały się przy takiej obronie. Ale szkoda, że Bulls tak zniszczyli Kukoca. W latach 88-92 najlepszy grajek Europy. Tyle tytułów Euroligi, mistrza Europy, nagród najlepszego gracza Europy, a przyjeżdża do nba i karzą mu przytyć 15-20 kg i dostosować się. W ogóle nie przypominał tego fenomenalnego gracza jakim był w Europie. Sądzę, że był prawie największy talent z Europy jaki pojawił się w nba. Może jedynie Nowitzki był lepszy. Zmarnowali potencjał Kukoca. Nie wiem czy znacie historię. Krause chciał Kukoca już sprowadzić do Bulls… Czytaj więcej »

Big L
Big L
1 grudnia 2018 13:35
Odpowiedz  Rafał

Bracia Gasol Parker napewno są lepszymi Europejczykami niż Kukoc

Jose
Jose
1 grudnia 2018 21:00
Odpowiedz  Big L

Kukoc był fenomenalny w Europie. To jednak taka druga liga przy NBA. Tak jak napisał Rafal- MJ i Pippen go zjedli jak chcieli. A MJ-a i Pippena nikt by nie zjadł choćby nie wiem jak chciał! GSW<CHI96?

MasterZen
MasterZen
5 grudnia 2018 11:48
Odpowiedz  Jose

Zjedli go, bo mogli sobie na to pozwolić. W przypadku drużyny, która by nie opierała całej ofensywy na talencie jednego zawodnika, musieliby czasami pomyśleć o wsparciu przy akcjach ofensywnych innych zawodników, a to dałoby więcej miejsca Kukocowi. Uwzięli się na młodego chłopaka z innego kraju bo czyli się zagrożeni jak małe dzieci. Pippen się obraził w sezonie 94/95 na cały świat jak trener ustawił akcje na zwycięstwo pod Kukoca. Ten fenomenalnie trafił, ale Pippen nawet mu nie pogratulował.

Larry
Larry
7 grudnia 2018 09:40

Oglądałem ten mecz w ’96 🙂

Bartek
Bartek
8 grudnia 2018 14:51

Nie był przeoczony ani 1 mecz w sobotę na TVP 2 w tamtych czasach. To była frajda