Na 30-lecie „Just Do It”, Nike postanowiło wykorzystać Colina Kaepernicka, który otwarcie przeciwstawił się władzom NFL. Te zabroniły Colinowi klękania w trakcie hymnu narodowego. Menadżerowie ligi futbolowej kolektywnie zdecydowali się nie zatrudniać Kaepernicka.

Nike opłacało zawodnika od 2001 roku, ale dopiero teraz zdecydowało się wykorzystać byłego gracza NFL w swojej kampanii. Colin Kaepernick zapowiedział, nie przestanie mówić o problemie rasizmu i niesprawiedliwości społecznej. – Wierz w coś, nawet jeżeli oznacza to poświęcenie wszystkiego – czytamy na oficjalnym plakacie kampanii. Nike planuje także wypuścić serię ubrań z nawiązaniem do hasła.

NFL potraktowało go jako persona non grata, a w środowisku kibiców wielu oburzyło się za kampanię Nike i zaczęło palić buty i koszulki producenta. Ale środowisko sportowe stoi murem za Kaepernickiem, zwłaszcza te blisko z Nike związane. Niektórzy nadal kontynuują protest klękając przy okazji hymnu przed rozpoczęciem spotkania. Prezydent Donald Trump był oburzony, że ekipy, w których dochodzi do takich sytuacji, nie zwalniają protestujących zawodników.

Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.

????Just.Do.It ✊? @kaepernick7

Post udostępniony przez LeBron James (@kingjames)

Kerr twierdzi, że Federer przypomina mu Curry’ego


Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.








4 KOMENTARZE

  1. Większość osób w mediach boi się skrytykować Colina, bo zostaliby ukrzyżowani jako rasiści. Dobrze, że Trump jest tak jednoznaczny i nie ugina się. Te oskarżenia są absurdalne. Kaepernick walczy z rasizmem okazując brak szacunku dla kraju i hymnu, w którym chce żyć i być traktowany godnie. Przecież to samo sobie zaprzecza. Dla niego flaga i hymn uosabiają kraj, który wykorzystywał jego przodków. Ten sam kraj, który przeszedł społeczną metamorfozę, w którym może uprawiać ukochany sport i zarabiać na tym ogromne pieniadzę. No American Dream. Nie twierdzę, że w Stanach nie ma rasizmu, jednak flaga i hymn to jest świętość w USA. Zawsze im zazdrościłem tego, jak dumni są z własnego kraju, że flaga może sobie powiewać na podwórku przez cały rok (u nas było to zakazane do niedawna). Nike robi tani wybieg pod pibliczkę i liczę, że odbije się to dla nich czkawką. Sądzę, że sami zawodnicy zaangażowani w ten protest są zaskoczeni, że nie odniósł on większego sukcesu, pewnie mało kto się spodziewal, że Colin wyleci. Zasada działania jest prosta. Właściciele klubów nie chcą podskakiwać Trumpowi, króry jest bardzo stanowczy w tej sprawie i nie chcą stracić przywilejów. Także kasa misiu, kasa. Tu akurat z korzyścią.

  2. Żenujący jest ten Kapernick. Jakos jak podpisywal z San Francisco kontrakt na ponad 100 baniek! To nie oddał ich dla biednych bo sa dyskryminowani i mniej zarabiaja… znalazl sie pierwszy sprawedliwy… jakby nie zawodowy sport w USA to ciekawe gdzie by byli ci afroamerykanie… i ciekawe czy mieli by takie fortuny… niech kazdy odpowie sobie sam…;)

  3. W jaki sposób nie okazywał szacunku hymnowi? Śmiał się, robił pajacyki, wypłacał komuś liście?

    A nie, klęczał…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj