Giannis Antetokounmpo zaczyna rozumieć potencjał tkwiący w jego nazwisku. Gwiazda Milwaukee Bucks wkracza w najlepszy okres swojej kariery, więc to także szansa na przygotowanie sobie gruntu na życie po zakończeniu gry w koszykówkę. Pierwsze inwestycje już za nim.


Ostatnie informacje mówią o tym, że Giannis Antetokounmpo został współudziałowcem w start-upie zajmującym się odżywkami dla sportowców. Zawodnik Milwaukee Bucks porozumiał się z marką Ready Nutrition i rozpoczyna zupełnie nową biznesową przygodę. To dla gracza zaledwie pierwszy krok na drodze do zbudowania własnego imperium. Czy będzie w stanie dorównać temu, co zrobił LeBron James? Wątpliwe, niemniej powinien próbować.

To nie jest dla mnie umowa sponsorska – mówił Giannis. – Mogę pomóc tej marce i sam sprzedawać jej produkty. Nie o to jednak chodzi. To firma, w której ideę naprawdę wierzę. Mógłbym dogadać się z Gatorade albo BodyArmor, ale “Ready” było dla mnie najodpowiedniejszym wyborem – podkreśla Grek. Alex Saratsis, agent Antetokounmpo twierdzi, że nowa marka pasuje do historii jego zawodnika.

Zarówno założyciel “Ready” Pat Cavanaugh, jak i Giannis zaczynali od zera i własnymi rękami zbudowali coś wielkiego – mówi Saratsis. W markę zainwestował także Aaron Donald z Los Angeles Rams [NFL]. Obaj sportowcy za dołączenie do firmy otrzymali część jej udziałów. Ready wystartowało w 2012 roku i w 2019 odnotowało 100 milionów dolarów przychodu. – Teraz celujemy, by z przodu znalazła się dwójka – mówi Antetokounmpo.

Marka produkuje napoje i żywność tylko i wyłącznie z naturalnych składników. Jednym z pierwszych działań Giannisa z jego nowym partnerem było dostarczenie 34 tys. butelek produktów na bazie wody oraz batonów żywnościowych do szkół publicznych w Milwaukee. Ponadto taka sama liczba produktów wesprze pracowników służby medycznej miasta. Giannis przyznaje, że sztuki robienia biznesu w dużej mierze uczy się od… Tony’ego Parkera.

Wielu ludzi nie wie, że [Parker] ma wiele inicjatyw zarówno w USA, jak i we Francji – przyznaje Grek. – Dokonał wielu rzeczy zarówno na, jak i poza parkietem – dodaje Giannis. Nadal jednak głównym źródłem dochodu zawodnika Bucks pozostaje jego koszykarski kontrakt, który ostatnio został konkretnie obcięty przez epidemię koronawirusa. Grek nie musi jednak narzekać na swoją sytuację. Natomiast kwestię powrotu do rywalizacji pozwala rozstrzygnąć NBA.

Dziś koniec dużej wyprzedaży w oficjalnym sklepie Nike! Zniżka do 58%!


Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kamilbolt
Kamilbolt
29 maja 2020 22:08

Pamiętaj Giannis o rozsądku – niczego z tego świata nie zabierzemy ze sobą na drugą stronę.

Tak tylko przypominam każdemu, kto dobra materialne stawia / chce stawiać na pierwszym miejscu zapominając o tym, Kto jest tu najważniejszy, a właśnie z Bogiem najbardziej powinniśmy się liczyć. „Nie można służyć Bogu i mamonie, nie można mieć dwóch panów (…)”
Przypominam to również redaktorom, aby uważali na to, co promują – Wy też nie jesteście zwolnieni od myślenia o tym, co boskie.

Jimi
Jimi
29 maja 2020 22:30
Odpowiedz  Kamilbolt

Gościu są 2 możliwości. Albo pomyliłeś portal albo leki…

Kamilbolt
Kamilbolt
29 maja 2020 22:42
Odpowiedz  Jimi

Żadne z powyższych.
Napomnieć o tym, co ważne czasem trzeba…
…wszak przecież ci wszyscy hejterzy – choćby amares – skądś się biorą i media nie są tu bez winy.

Karol
Karol
29 maja 2020 22:53

Rzeczywiście wielki start-up. Ma prawie 10 lat i produkuje odżywki czyli biznes ktory jest przeorany od kilkudziesieciu lat w kazda strone. Wystarczy miec pieniadze na start i kazdy moze miec taka firme. To zadna innowacja tylko normalny biznes.

typ
typ
1 czerwca 2020 20:08

Ok, przychód ładny, ale jaki dochód 😀 bo co jak cały przychód zżerają koszta?