Zawodnik Golden State Warriors podzielił się ciekawą anegdotą dotyczącą tego, w jaki sposób walczył o miejsce w składzie zespołu. Okazuje się, że był gotów zrezygnować z profesjonalnej gry w koszykówkę, bo przede wszystkim zależało mu na tym, by pozostać częścią klubu. 

Od początku sezonu budował swoją pozycję w rotacji Golden State Warriors i stał się jednym z najbardziej zaufanych żołnierzy trenera Steve’a Kerra. Rok temu sytuacja wyglądała zgoła inaczej. Gary Payton II dołączył do zespołu w trakcie przygotowań i miał powalczyć o miejsce w 15-osobowym składzie. Wówczas niewielu wróżyło mu sukces. Jednak Payton był gotowy na ogromne poświęcenie, by tylko pozostać w strukturach zespołu z San Francisco. Opowiedział o tym w trakcie ostatniego wywiadu. 

Mówili mi, że moje szanse na to, by pozostać w drużynie są niewielkie – zaczął. – Mieli otwartą posadę wideo-koordynatora, więc próbowałem dostać się na rozmowę o pracę. Chciałem pozostać przy tej drużynie i zrobić wszystko, co w mojej mocy, by pomóc. […] Może w trakcie dostałbym jakiś 10-dniowy kontrakt, nigdy nie wiadomo – dodał. Zatem Payton był gotów powiesić buty na kołku tylko po to, by pozostać z Warriors. Klub musiał zrobić na nim naprawdę ogromne wrażenie. 

Na szczęście sytuacja nie zmusiła go do rezygnacji z koszykówki. – […] Nagle odebrałem telefon, że rozwiązali sprawę i będę w ich piętnastce – kontynuuje zawodnik Warriors. – Udało się, zostałem i nie musiałem pracować jako wideo-koordynator – skończył. Ostatecznie umowa Paytona została zagwarantowana do końca sezonu. Zawodnik od początku rozgrywek prezentował solidną formę, zwłaszcza w defensywie. W ataku również zapewniał dużo energii, gdy zespół tego potrzebował.

Latem tego roku trafi na rynek wolnych agentów i niewykluczone, że zgłosi się po niego cała grupa generalnych menedżerów. Jak na tę sprawę zapatrują się w Bay Area? Biorąc pod uwagę fakt, że chcą przedłużyć umowę z Jordanem Poolem, ich możliwości w kontekście salary-cap będą mocno ograniczone. Istnieje zatem prawdopodobieństwo, że Payton – w poszukiwaniu lepszych zarobków – będzie zmuszony Warriors opuścić. Chyba, że zgodzi się dla drużyny na finansowe poświęcenie. 









ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj