Dziesięć lat temu w finałach NBA zmierzyli się Los Angeles Lakers oraz Boston Celtics. Zespół z Bryantem, Gasolem, czy Fisherem w składzie pragnął zrewanżować się za porażkę na tym samym etapie sprzed dwóch lat. Właśnie wymieniony Derek Fisher opowiedział, jak to było w tej pamiętnej serii.


W roku 2008 w finałach NBA zmierzyły się zespoły Celtics oraz Lakers. Wielka trójka z Bostonu, czyli Paul Pierce, Kevin Garnett oraz Ray Allen, poprowadziła swój zespół do zwycięstwa. Seria zakończyła się wynikiem 4:2. Mecz numer sześć zakończył się bardzo wyraźnym zwycięstwem, co tylko zmotywowało Lakers, by zrewanżować się, gdy nadarzy się taka okazja.

W następnym sezonie 2008/09 wygrali mistrzostwo, pokonując Orlando Magic z Dwightem Howardem na czele. Ten sukces nie smakowałby tak bardzo, gdyby nie sukces w następnym sezonie, kiedy doszło do wielkiego rewanżu. W finałach znów spotkali się Celtics i Lakers, tym razem to Jeziorowcy byli lepszym zespołem, zdobywając tytuł.

Myślę, że trudno jest wyrazić, jak bardzo chcieliśmy wtedy wygrać. Czuliśmy, że dla ludzi mniej ważne jest to, czego dokonaliśmy rok temu, a najważniejszy jest rewanż na Celtics – stwierdził Fisher.

Cała seria finałów była niezwykle emocjonująca. Zawodnicy Boston Celtics mieli okazję wygrać 4:2, lecz w meczu numer sześć Lakers wyrównali stan serii na 3:3. Mecz numer siedem zakończył się zwycięstwem zespołu z Los Angeles wynikiem 83:79. Radość zwycięzców była znacznie większa niż rok wcześniej.

Czuliśmy się wspaniale po zwycięstwie w 2009 roku, lecz bez zwycięstwa rok później, nie byłoby tak samo. Trudno wyrazić słowami jak bardzo źli i zmotywowani jednocześnie byliśmy po porażce w 2008 roku. To był jak z Magic i Larry Bird, kiedy rozmawiali o tym, jak oglądali się nawzajem. Gdy Larry przeczytał w gazecie bądź widział w wiadomościach, co zrobił Magic, wiedział, że musi go przebić, zrobić coś więcej. My tak samo, chcieliśmy ich pokonać – powiedział Derek Fisher.



Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mariuszz
Mariuszz
17 kwietnia 2020 20:25

59-57 na 8:46 do końca meczu. Piękne czasy, teraz taki wynik uświadczamy nie w czwartej a drugiej kwarcie ??