Po Kristapsie Porzingisie, który zarobi wielkie pieniądze w Dallas Mavericks, o czym możecie przeczytać TUTAJ także kilku innych Europejskich zawodników doczekało się dużych kontraktów. To kolejne przykłady świadczące o tym, jak bardzo międzynarodowa stała się liga NBA i jak bardzo cenieni są gracze ze Starego Kontynentu. 


Bank rozbił Nicola Vucevic – podkoszowy rodem z Czarnogóry zainkasuje 100 milionów za 5 lat gry dla Orlando Magic. Zawodnik, wokół którego na przestrzeni ostatnich kilku lat pojawiało się wiele spekulacji transferowych w poprzednich rozgrywkach mocno ugruntował swoją pozycję, a także został wybrany do Meczu Gwiazd. Dzięki temu Magic zdecydowali się budować swoją przyszłość wokół niego.

Utah Jazz wzmocniła obwód Bojanem Bogdanoviciem. Zespół od kilku dni wykazywał duże zainteresowanie graczem, aż w końcu dopiął swego. Chorwacki strzelec ma za sobą najlepsze rozgrywki w karierze, podczas których zdobywał średnio 18 punktów dla Indiana Pacers. Teraz trafia do Jazz, którzy zaledwie kilka dni temu dopięli umowę Mike’a Conley’a. Bojan za 4 lata gry otrzyma 73 miliony dolarów.

Do Memphis Grizzlies powraca Jonas Valanciunas. Litewski center po wymianie z Toronto Raptors odnalazł się w ekipie „Niedźwiadków” bardzo dobrze. Teraz będzie stanowił o podkoszowej sile, a pomimo stosunkowo młodego wieku (27 lat) dorzuci także sporo doświadczenia w młodym zespole, którego nowymi liderami mają być Ja Morant i Jaren Jackson Junior. Za kolejne trzy lata gry Jonas zainkasuje 45 milionów dolarów.

Niechciany w Utah Jazz Ricky Rubio przymierzany był do Indiana Pacers. Gracz zaskoczył jednak wszystkich obserwatorów i trafił do młodych i szarpanych wewnętrznymi problemami Phoenix Suns. Organizacja, która wydawała się nieco dryfować może teraz zacząć wychodzić na prostą – Ricky pomimo swoich ograniczeń (głównie rzutowych) jest rasowym playmakerem, którego w tej organizacji brakowało od kilku lat. Obydwie strony mogą sobie mocno pomóc – gwiazdy w osobach Devina Bookera i DeAndre Aytona dostają kreatora gry, natomiast Hiszpan ma spore pole do popisu i sporo przestrzeni na parkiecie. Zespół uzupełnili niedawno Chorwat Dario Sarić, który wydaje się idealnie pasować do układanki, jako „czwórka” rozciągająca grę oraz charakterny wojownik Aaron Baynes z Australii, który z pewnością doda nieco podkoszowej jakości. Wygląda na to, że w Arizonie znów może zaświecić słońce. Rubio z tytułu nowej umowy zarobi 51 milionów, płatne w 3 lata.

NBA: Rynek transferowy – dzień 1! Bomby na początek!


Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jarek
Jarek
1 lipca 2019 05:23

Phoenix znajduje się w Arizonie nie w Newadzie. Ale to szczegół. Swoją drogą robicie świetną robotę. Pozdrawiam.

Iwona
Iwona
1 lipca 2019 10:29

Zaraz się dowiemy że Isaiah Thomas podpisze z Las Vegas Aces i będzie szaleć w WNBA 😀

Jerzu
Jerzu
1 lipca 2019 05:51

Jazz, Pelicans i Suns zdecydowanie podnieśli swoje możliwości tego lata. Utah powinno bić się o przewagę parkietu w nadchodzącym sezonie.

Baala123
Baala123
1 lipca 2019 07:29
Odpowiedz  Jerzu

W mojej opinii Indiana też nieźle sobie poradziła. Utah to powoli na papierze jeden z kandydatów do mistrzostwa.

Kobra
Kobra
1 lipca 2019 12:32
Odpowiedz  Baala123

Dokładnie, Utah Jazz z tym składem wyrastają na contendera i TOP3 drużynę na zachodzie! Maja niesmowity obwód ze swietnymi strzelcami z dystansu (Conley, Mitchell, Bogdanovic i Ingles) oraz dwa zwierzaki podkoszowe w osobach Goberta i Eda Davisa. Świetny i zbilansowany skład, jak pozyskają jeszcze dobra strzelbę na lawkę to będa murowanym kandydatem do finału na zachodzie!

undrafted
undrafted
1 lipca 2019 09:03
Odpowiedz  Jerzu

Taa, pewnie cały zachód awansuje do PO. 😉

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
1 lipca 2019 18:03

A gdzie nasz polski Pinokio? Wciąż bez pracy? Ojej, cóż za zaskoczenie!