Boston Celtics mają wykazywać zainteresowanie pozyskaniem dwójki skrzydłowych – Harrisona Barnesa z Sacramento Kings i Jeramie’ego Granta z Detroit Pistons – poinformował Chris Mannix ze Sports Illustrated.


Jeszcze w sobotę Shams Charania z The Athletic donosił, że Grant jest głównym celem Celtics. Jednak rewelacje te chłodził nieco redakcyjny kolega Charanii – James L. Edwards III – według którego Tłoki nie zamierzają pozbywać się swojego najlepszego zawodnika. Celtics zajmują aktualnie czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej (bilans 19-17) i wydaje się, że potrzebują wzmocnień, bo bez nich trudno im będzie walczyć o mistrzostwo NBA.

Celtics mają 28.5 mln dolarów tzw. wyjątku od wymiany, który otrzymali w ramach sign-and-trade, który pozwolił Gordonowi Haywardowi na dołączenie do Charlotte Hornets. Zatem Danny Ainge – genralny menedżer klubu – ma spore możliwości jeśli chodzi o podpisanie kolejnego zawodnika. Nic dziwnego, że Celtics chętnie przyjęliby Granta – skrzydłowy notuje w tym sezonie średnio 23.4 punktu, 5.3 zbiórki i 2.9 asysty na mecz, trafiając przy tym 36 procent rzutów z gry.

Wydaje się jednak, że trzeba tutaj zaufać Edwardsowi – szanse na pozyskanie Granta są raczej nikłe. Inaczej sytuacja może wyglądać z Barnesem, który rozgrywa aktualnie bardzo dobry sezon, trafiając 49 procent rzutów z gry i 39 procent prób zza łuku. Jego 16.7 punktu na mecz byłoby solidnym wzmocnieniem dla Jaysona Tatuma i Jaylena Browna.

Hipotetyczną wymianę przedstawił Zach Buckley z Bleacher Report. Według jej założeń do Bostonu mieliby przyjść Barnes i Nemanja Bjelica, a w drugą stronę powędrowaliby Romeo Langford, Tristan Thompson, Carsen Edwards i tegoroczny pick Draftu. – Barnes jest lepszy niż wydaje się przeciętnemu kibicowi. Potrafi dobrze bronić i jest efektywny w ataku. Ponadto cztery razy grał w play-offach i ma na swoim koncie jedno mistrzostwo. Bjelica to weteran na wygasającym kontrakcie, którego zespół nie liczy się zbytnio w walce o play-offy, więc jest oczywistym celem wymiany – powiedział Buckley.

Jednak sam zarząd Celtics nie jest zgodny, co do wykorzystania wyjątku od wymiany. Część osób chce poczekać, zobaczyć, czy zespół jest w stanie wygrywać bez jakichś roszad. Istnieje również przekonanie, że można lepiej spożytkować trade exception w trakcie letniej przerwy. To może jednak oznaczać szybsze odpadnięcie w play-offów w tym sezonie.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj