Z najlepszym zawodnikiem NBA w składzie, ale za to bez dwóch młodych utalentowanych graczy reprezentacja Serbii będzie walczyć w tegorocznym Eurobaskecie. Pozwolenia na wyjazd na turniej nie otrzymali bowiem Aleksej Pokusevski (Oklahoma City Thunder) oraz Nikola Jović (Miami Heat).

W silnym, ale nie w najsilniejszym składzie zagrają tego lata Serbowie w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw świata i potem w Eurobaskecie. Podekscytowany powrotem do kadry jest bowiem Nikola Jokić, czyli MVP dwóch poprzednich sezonów zasadniczych NBA. Już teraz wiadomo jednak, że w składzie Serbów będą też braki, gdyż na dołączenie do reprezentacji pozwolenia nie otrzymali Aleksej Pokusevski oraz Nikola Jović.

Nie zgodziły się na to ich kluby, a więc odpowiednio Oklahoma City Thunder oraz Miami Heat, które wolą, by młodzi zawodnicy wykorzystali ten czas na przygotowanie do nowego sezonu. Nie jest to jednak do końca niespodzianka. Drużyny NBA z reguły są niechętne do tego, by puszczać swoich młodych graczy do gry z kadrą narodową. Heat mają zresztą mocny argument, bo Jović dopiero rozpoczyna granie w NBA i przed nim jego pierwszy obóz treningowy.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jak postąpią San Antonio Spurs z Jeremym Sochanem, który znalazł się w szerokiej kadrze Polski, choć wiele wskazuje na to, że do reprezentacji nie dołączy, a zamiast tego zostanie w Teksasie. Jednym z rywali Polaków w fazie grupowej Eurobasketu będą tymczasem Serbowie, w których składzie znajdą się też najprawdopodobniej m.in. Nemanja Bjelica, Marko Gudurić, Nikola Kalinić, Vasilije Micić czy Milos Teodosić.

Czy widziałeś już najnowszy podcast PROBASKET Live?