Najpoważniejszą sprawą do załatwienia przez New York Knicks bez wątpienia są obecnie przedłużenia kontraktów kluczowych graczy. W ostatni rok umowy wchodzą Miles McBride, Josh Hart czy Karl-Anthony Towns. Według doniesień Iana Begleya z SNY.tv, ten ostatni najprawdopodobniej podpisze przedłużenie jeszcze przed startem sezonu i najprawdopodobniej zgodzi się na sporą obniżkę, żeby pomóc klubowi zatrzymać trzon mistrzowskiego zespołu. Są jednak także inne sprawy do załatwienia. Przede wszystkim wypełnienie 14, wymaganego miejsca w składzie przed rozpoczęciem obozu przygotowawczego.
W tej chwili New York Knicks mają tylko 13 zawodników na standardowych kontraktach – brakuje im jednego gracza, żeby spełnić ligowe minimum. Według doniesień wspomnianego Iana Begleya, nowojorski zespół ma na celowniku dwa konkretne nazwiska.
Pierwszym z kandydatów jest Drew Eubanks. 29-letni podkoszowy ostatni sezon spędził w barwach Sacramento Kings, gdzie notował średnio 5,2 punktu i trzy zbiórki na 13 minut spędzanych na boisku. Rozpoczął rozgrywki jako ważny element rotacji Kings, wychodząc w kilku meczach w wyjściowej piątce. W połowie sezonu zatrzymała go jednak kontuzja kciuka. Mierzący skromne 208 cm wzrostu center na przestrzeni ośmiu lat w NBA oprócz Kings reprezentował też barwy San Antonio Spurs, Portland Trail Blazers, Phoenix Suns, Utah Jazz i Los Angeles Clippers.
W Nowym Jorku Eubanks pełniłby rolę trzeciego centra za Townsem i pozyskanym tego lata Andre Drummondem. W razie podpisania kontraktu, sugeruje się, że będzie on najpewniej niegwarantowany. Jego podpisanie nie musiałoby też oznaczać, że rozpocznie w barwach Knicks sezon regularny. Klub potrzebuje 14 standardowych kontraktów przed obozem przygotowawczym, żeby mieć prawo do podpisywania 10-dniowych umów na obóz.
Kolejnym graczem na celowniku Knicks ma być według Begleya John Konchar. W przeciwieństwie do Eubanksa, Konchar jest zawodnikiem na pozycje 2-4, który dobrze spisuje się w defensywie i w walce o zbiórkę. 30-letni zawodnik został kilka dni temu zwolniony przez Minnesota Timberwolves tuż po tym, jak trafił tam z Utah Jazz w ramach transferu z udziałem Josha Greena.
Konchar pierwsze sześć lat w NBA spędził w barwach Memphis Grizzlies, spełniając się głównie jako obrońca z ławki rezerwowych. W minionym sezonie w ramach transferu trafił do Jazz, gdzie rozegrał 26 meczów, notując 5,9 punktu, 5,7 zbiórki, 3 asysty i 2 przechwyty w 26 minut spędzanych na parkiecie. Bolączką Konchara jest rzut za trzy – w Utah trafiał zaledwie 25% przy 2,3 próby oddawanej na mecz. Jako gracz o charakterystyce zbliżonej do Josha Harta (niewysoki, dobry motor, zacięty w defensywie, dobry w walce o zbiórkę), mógłby dobrze odnaleźć się w układance trenera Mike’a Browna.










