Tim Duncan wciąż będzie blisko drużyny San Antonio Spurs. Latem legendarny gracz Spurs ogłosił zakończenie kariery, ale trener Gregg Popovich przyznał, że Duncan może liczyć na zatrudnienie w swoim dotychczasowym klubie. – Będzie trenerem lub kimkolwiek będzie chciał – stwierdził Popovich.


Tuż po ogłoszeniu przez Duncana decyzji o zakończeniu kariery sporo mówiło się, że pozostanie on w San Antonio i będzie pracował w klubie. Częściej pojawiały się informacje, że dołączy do pracowników biura Spurs, a nie do sztabu szkoleniowego. Duncan nie został jeszcze oficjalnie zatrudniony, ale wydaje się to kwestią czasu. Nie jest też wykluczone, że dołączy do asystentów Popovicha.

 

Zapewne sam zawodnik, jak i władze klubu oraz trenerzy muszą to jeszcze przedyskutować. Tak czy inaczej wszystko wskazuje na to, że Tim Duncan pozostanie w San Antonio i nadal będzie częścią drużyny Spurs, w której spędził wszystkie 19 lat swojej kariery w NBA.

NBA: Twitter zareagował na odejście Duncana


Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
tkk
tkk
27 września 2016 17:58

Świetny ruch, śmiało może prze 20 najbliższych lat produkować solidnych podkoszowych jako trener!! Brawo SPURS

Lufaj
Lufaj
27 września 2016 18:56

cała trylogia

murdi
murdi
28 września 2016 23:24

niech się pasie 🙂