Właściciel Los Angeles Clippers – Steve Ballmer podjął decyzję o wycofaniu Doca Riversa z zarządu Los Angeles Clippers. Jego obowiązki przejmie Lawrence Frank. Doc pozostanie na stanowisku pierwszego szkoleniowca drużyny i tej pracy ma się poświęcić w stu procentach. 


Jak dotąd decyzje Doca Riversa nie przyniosły Los Angeles Clippers nic poza drugą rundą play-offów. Zespół od kilku lat odbijał się od ściany. Trener za wszelką cenę chciał utrzymać obecną rotację, ale w tym roku – ze względu na prośbę Chrisa Paula o transfer do Houston – w rotacji doszło do małej rewolucji. W sezon 2017/2018 Clippers wejdą z zupełnie innym obwodem. Drużynę opuścił także J.J. Redick, który stwierdził, że gra w Los Angeles przestała sprawiać mu przyjemność.

Zatem od teraz, to Lawrence Frank będzie odpowiadał za decyzje kadrowe Clippers, a Rivers skupi się w stu procentach na przygotowaniu zespołu do gry. Frank dotąd był członkiem sztabu Riversa, ale to właściciel drużyny – Steve Ballmer zdecydował o przydzieleniu mu nowych obowiązków. Doc doskonale zna Franka i obaj panowie dzielą podobną wizję w kontekście przyszłości zespołu. Można się zatem spodziewać, iż będą ze sobą ściśle współpracować.

Podczas ostatnich trzech lat zrozumiałem, że prowadzenie drużyny i jej trenowanie to dwa zupełnie różne obowiązki – mówił Ballmer. – Żeby walczyć o mistrzostwo potrzebujemy dwóch silnych jednostek, które wspólnie będą tworzyć drużynę. Poza tym, zawodnicy muszą rozróżnić relację z trenerem i członkiem zarządu. Doc w minionym sezonie pozwolił Frankowi wykonywać zadania niezwiązane z koszykówką i ten spisał się znakomicie w tej roli – dodał właściciel. Przed drużyną trudne zadanie. W rotacji znalazło się aż dziewięciu nowych graczy.

Po czterech latach w roli pierwszego szkoleniowca Clippers, Rivers legitymuje się bilansem 217-111 w sezonie regularnym i 18-22 w play-offach. Przed nim dziewiętnasty sezon na stanowisku head-coacha. Wcześniej decyzję o podzieleniu obowiązków trenera i członka zarządu podjęli w Atlancie, gdzie Mike Budenholzer pozostał trenerem, z kolei generalnym menadżerem ogłoszono Travisa Schlenka.

[ot-video][/ot-video]

NBA: Irving za Murraya i Harrisa? Nie ma mowy






2 KOMENTARZE

  1. Czyli SB otworzyl sobie furtke do ew zwolnienia Riversa w przyszlosci i kazdy to wie… ciekawe jest to jak to tlumacza xd

  2. No z CP3 się nie popisali. Naprawdę trzeba było go wyrzucać jak gorącego ziemniaka? Zamiast z głową poszukać najlepszej opcji transferowej dla klubu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj