Spike Lee lubi zabierać głos, gdy ludzie pytają go o koszykówkę. To jeden z najpopularniejszych kibiców New York Knicks, prywatnie natomiast dobry znajomy Michaela Jordana, który wielokrotnie terroryzował jego drużynę w Madison Square Garden. 


Jednak gdy temat sprowadza się do dyskusji o najlepszym zawodniku wszech czasów, Spike Lee zdaje się nie mieć wątpliwości, dlaczego to akurat Michael Jordan – legenda Chicago Bulls – zasłużył na miano GOAT-a? Każdy zapewne ma swój argument, który w jego opinii jest nie do zbicia. Jednak to, co kilkanaście lat temu powiedział na temat MJ-a Spike Lee, jest szczególnie interesujące.

Zanim do dyskusji dołączył LeBron James, rozmawiało się m.in. o tym, czy Jordan jest lepszy od Billa Russella, wielkiej gwiazdy Boston Celtics, czy Wilta Chamberlaina. – Jordan był najbardziej kompletnym graczem w historii – zaczyna Lee. – Mógł zrobić na parkiecie dosłownie wszystko – rzucać, podawać, zbierać i grać w obronie. Dlatego pięć Jordanów w meczu koszykówki pokonałoby pięciu Russellów i pięciu Chamberlainów – dodał.

Trudno się nie zgodzić. Żaden z dwójki wymienionych wysokich nie dysponował taką wszechstronnością, jak Michael Jordan. Jednak dołączając do tej dyskusji LeBrona Jamesa, otwiera się zupełnie nowa perspektywa. Czy pięciu Jordanów wygrałoby mecz na pięciu Jamesów? Zastanawiające… Nie da się ukryć, że Lee użył solidnego argumentu, który pasuje do tego typu porównań. LBJ również uchodzi za jednego z najwszechstronniejszy graczy w historii koszykówki.

NBA: Marc Gasol pomoże w San Francisco?


Subscribe
Powiadom o
38 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jerzu
Jerzu
4 czerwca 2020 17:35

Przytaczając tę argumentację, robi się ze Spike’a idiotę. Tak, jakby nie miał nic innego, do poparcia swojej tezy. No, ale te zagrywki, pozwalające w kółko drążyć temat już do takich należą…

Naars
Naars
4 czerwca 2020 19:41

No przepraszam bardzo, ale nikt by nie wygrał przeciwko drużynie złożonej z 5 Wiltów Chamberlaine’ów, a już na pewno nie ktoś o wzroście Jordana. Wilt był wysoki, NIESAMOWICIE silny (wręcz nadludzko, polecam poczytać o tym), świetny w obronie i bardzo wszechstronny.

Soowa
Soowa
4 czerwca 2020 21:00
Odpowiedz  Naars

Pięciu Durantów wygrałoby z każdą inną piątką

Ender
Ender
4 czerwca 2020 22:15
Odpowiedz  Naars

Ale nie rzucił by za 3 pkt z wysoki ani nie pokrył by żadnego gracza na obwodzie. Nie mówiąc już o jakimś dobrym podaniu które rozbiło by obronę rywala. Czasy Wilta czy Billa to 90% gry pod kosz. Prawie w ogóle nie rzucano z dystansu ani nie było jakiś wybitnych taktyk. Czy taka koszykówka wygrała by z koszykówką lat 90? Ja nie jestem pewien. Jordan 1v1 na obwodzie ograł by Chamberlaina za to Wilt 1v1 pod koszem ograł by Jordana. Różnica jest taka że Jordan potrafił punktować i spod obręczy i na obwodzie czego nie można powiedzieć o Chamberlaine. To… Czytaj więcej »

Maciej
Maciej
5 czerwca 2020 15:25
Odpowiedz  Ender

Wilt był fenomenem fizycznym pod absolutnie każdym względem, nie pokryłby nikogo na obwodzie? Radzę się zaznajomić z osobą Chamberlaina a nie pisać farmazony. Jordan > Wilt, ale 5 Wiltów na 5 Jordanów akurat biorę w ciemno.

Ender
Ender
7 czerwca 2020 17:48
Odpowiedz  Maciej

Oczywiście. NIE POKRYŁ BY NIKOGO NA OBWODZIE.

Dziś ball handling graczy NBA jest na zupełnie innym poziomie. Taki Irving, Curry czy Harden zakręcili by go jak zwykły słoik. Siła fizyczna i warunki fizyczne w tym względzie akurat byłby by jego wrogiem, a nie sprzymierzeńcem.

I radził bym zaznajomić się ze specyfiką różnych warunków fizycznych, a nie wypisywać farmazony.

artur
artur
4 czerwca 2020 21:00

nie pokonalby 5 Bryantow 😉

Ender
Ender
4 czerwca 2020 22:09

Przecież LBJ nigdy nie dołączył do dyskusji na temat GOAT?
Media robią wokół tego szopkę bo to się sprzedaje a nie dlatego że ma to jakiekolwiek podstawy!!!!!

Czy 5 Jordanów pokonało by 5 LeBronów? Ktoś ma w ogóle jakieś wątpliwości? 5 zabójców stworzonychh do wygrywania kontra 5 zawodników którzy wymiękają w najważniejszych momentach i bez kolegów którzy wykonają najważniejszy rzut?

Norbert
Norbert
4 czerwca 2020 22:25
Odpowiedz  Ender

jw

Filantop, że z wami gada
Filantop, że z wami gada
4 czerwca 2020 23:02
Odpowiedz  Ender

Lol skąd wy się bierzecie? xD Synku, 5 Lebronów zmiażdżyłoby pięciu Jordanów. A to dlatego, że mieliby przewagę na rozgrywaniu i pod koszem, gdzie mały Jordan byłby przesuwany jak dziecko, a piłki dogrywałby Lebronom Lebron. To Lebron, a nie Jordan grał na 5 pozycjach ze względu na wszechstronność. Spike Lee jest taki mądry jak jego kino – smutne nudne filmy o uciemiężonych murzynach. GTFO.

Carter86
Carter86
5 czerwca 2020 14:05

Wiesz dlaczego 5 Lebronów by nie wygrało ? Bo 5 Lebronów by się kłóciło który jest ważniejszy i co będą grać w ataku, a i w obronie wybitnie by nie zagrali. 5 Jordanów mimo, że Jordan był wybitnym indywidualistą to potrafił zagrać bez piłki i realizował taktykę trenera. Lebron sam dla siebie jest trenerem i on ustala taktykę.

Filantop, że z wami gada
Filantop, że z wami gada
6 czerwca 2020 12:09
Odpowiedz  Carter86

Właśnie chyba na odwrót. Lebron słynie z tego, że czasem jest aż za miły dla kolegów, a w jego drużynach panuje przyjacielska atmosfera. Jordan ze swoim ego pokłóciłby się z drugim Jordanem już w drodze do kibla o to, który więcej butów sprzedaje, a trzech pozostałych pobiłoby się w szatni przy rzucaniu monetą o ścianę, bo oni (och ach) tak bardzo nienawidzą przegrywać.

Filantop, że z wami gada
Filantop, że z wami gada
6 czerwca 2020 12:07

Oczyma wyobraźni widzę nawet jak coraz bardziej sfrustrowany Jordan, tym, że nie może Lebrona ani zatrzymać, ani minąć wścieka się, krzyczy wniebogłosy, że wszystkich zniszczy, aż w końcu robi nerwową kupę, co po latach jego kronikarze odnotowują jako diarrhea game 🙂

Ender
Ender
7 czerwca 2020 17:53

Jordan nie jest w stanie zatrzymać LeBrona ? Patrick Beverley jest w stanie zatrzymać LeBrona, a nie ma zrobić tego Jordan 😀 ? Piszesz to na poważnie czy tylko po to by zrobić z siebie błazna ? Wielu graczy w dzisiejszej NBA było i jest w stanie zatrzymać LeBrona. Jordan zrobiłby to z łatwością. Wielkie gabaryty, słabe wyszkolenie techniczne i kozioł LeBrona, nie wspominając o floopie, nie przemawiają za LeBronem. Wręcz przeciwnie. Nawet spryt i basket IQ jest po stronie Jordana. 5 LeBronów robiło by show przez 45 minut meczu. 5 Jordanów zrobiłoby show przez 3 ostatnie minuty. Taka jest… Czytaj więcej »

amares
amares
5 czerwca 2020 03:07
Odpowiedz  Ender

Ender jak zwykle tytuł głąba tematu. Przecież Jordan dawno wypadł z dyskusji o GOAT. Skończcie tego śmiesznego jordana już przytaczać.

Ender
Ender
7 czerwca 2020 18:01
Odpowiedz  amares

Trudno kogoś z zaburzeniami psychicznymi brać na poważnie.

Jak można stawiać LeBrona jako GOAT, który nie potrafił zdominować swoich własnych czasów w których grał i co chwile był ogrywany przez jakiś Durantów, Leonardów, Currych czy Dirków?
Jak ktoś kto przegrywał grając w swoich czasach może być najlepszy all time biorąc pod uwagę wszystkie lata NBA ?
Gość gra już w NBA 17 lat !!!!! SIEDEMNAŚCIE LAT !!!! I na żadnym kroku nie potrafił potwierdzić swojej dominacji w lidze.

Manek
Manek
8 czerwca 2020 00:09
Odpowiedz  Ender

LBJ ma ciało i umiejętności do gry na każdej pozycji. Jordan nie.

Marcin
Marcin
4 czerwca 2020 23:31

A można zrobić taką drużynę w na 2k? Zobaczylibyśmy, co sądzi o tym symulacja 🤔

Grzegorz Es
Grzegorz Es
5 czerwca 2020 00:43

Nie wiem czy ktoś wygrałby z 5 Chamberlainami, ten gość potrafił zablokować każdy rzut, do tego biegał jak SG.

Chris
Chris
5 czerwca 2020 00:43

Wszystko się zmienia. Koszykówka w najlepszym wydaniu tym bardziej. Uwielbiam Jordana i uważam za najlepszego koszykarza w historii, ale…. NBA w ostatnich latach bardzo się zmieniła i zmienia dalej. Centrzy np. „przechodzą” powoli do lamusa. Najlepszych powinno (moim zdaniem) wybierać się po dekadzie, lub 20-sto leciu. Wtedy mielibyśmy bardziej rzeczywisty obraz tego, co dany zawodnik zrobił, co wygrał, jakie miał statystyki i jak bardzo zdominował parkiet. Porównywanie Chamberlaina, Magica Johnsona, Russela, Jordana, LBJ’a, Bryanta, Duranta i wielu, wielu innych super grajków jest po prostu bez sensu. Porównujmy w danym okresie, a nie na przestrzeni np. 100 lat.

amares
amares
5 czerwca 2020 03:04

Właśnie takie debilne argumenty używają fani jordana. LeBron jest nowym GOAT i czas się z tym pogodzić.

cormac
cormac
5 czerwca 2020 12:41
Odpowiedz  amares

ech….skończ już

M.....
M.....
5 czerwca 2020 15:32
Odpowiedz  amares

Przypomnij mi ile tytułów ma ten LeBron…

Mateo
Mateo
5 czerwca 2020 20:05
Odpowiedz  M.....

Czyli wg Ciebie ten kto ma więcej tytułów jest lepszy ? 😀 Twoim tokiem rozumowania Bill Russell jest o wiele lepszy niż Jordan. Dyskusja kto jest lepszy jest na poziomie fanów piłki nożnej i porównania Ronaldo i Messiego. W przypadku kosza dla jednych będzie to Jordan dla drugich LeBron. Zaróno jeden jak i drugi jest w czymś lepszy od rywala. W przypadku LeBrona będzię to większa ilość punktów; asyst , więcej finałów oraz to, że potrafił wygrać mistrzostwo nie tylko w jednym klubie, a z gównem ( Cavs) potrafił zdobyć mistrzostwo i przez 9 sezonów meldował się w finałach. Nie… Czytaj więcej »

Krzysztof
Krzysztof
6 czerwca 2020 01:25
Odpowiedz  Mateo

Zarówno Messi i C.Ronaldo są elitarni, ale nie potrafili tak czarować jak Maradona z Argentyny, Ronaldo z Brazylii i Ronaldinho z Brazylii. Ale jako całokształt pewnie w Top 4 w historii piłki nożnej są Pele, Maradona, Ronaldo z Brazylii, Messi. Z tym, że Ronaldo z Brazylii był najbardziej kompletnym piłkarzem i przed zerwaniem 2-krotnym wiązadeł krzyżowych w kolanie miał peak jaki nie miał nikt w historii, jeśli chodzi o absolutną dominację na boisku. Znów etykę pracy ma pewnie najlepszą C.Ronaldo i Messi. Oni nie potrafią stojąc wręcz w miejscu ośmieszać po 2-3 rywali jak Maradona, Ronaldo z Brazylii i Ronaldinho,… Czytaj więcej »

Kamil
Kamil
6 czerwca 2020 21:53
Odpowiedz  Krzysztof

Messi ma najwięcej asyst, najwięcej goli, najwięcej kluczowych podań. Jest najlepszym strzelcem i asystentem w historii piłki. Zobacz w statystykach ile ten wielki Maradona strzelił goli i miał asyst, to lekko się zdziwisz. Ronaldinho pele i Ronaldo z Brazylii to samo, byli wybitni, ale nie byli tak kompletni i tak mocno odstawali od reszty.

typ
typ
6 czerwca 2020 17:02
Odpowiedz  Mateo

Dlatego, że dla większości z nich LBJ to „wróg” który bił ich drużyny, a Jordan został niesamowicie wyidealizowany, także w „Last Dance”. Ludzie zapominają, że NBA zmieniało przepisy tylko po to by Jordan przestał obrywać od Pistons.

Ender
Ender
7 czerwca 2020 18:16
Odpowiedz  Mateo

Mateo Otóż bardzo się mylisz. Nie ma czegoś takiego jak Messi i Ronaldo są najlepsi. Nie ma czegoś takiego dla jednych Jordan jest GOAT a dla innych LeBron. Nie ma czegoś takiego. W świecie piłki nożnej wszyscy, WSZYSCY, topowi trenerzy, topowi piłkarze, byli piłkarze, specjaliści, stawiają Messiego wyżej od Cristiano Ronaldo. Ronaldo jest wybitny ale Messi jest i tak po prostu jest i nie zmienią tego żałosne próby fanów Ronaldo którzy wypisują bzdury „obaj są najlepsi” albo „obaj są na innym poziomie”. Tak. Obaj są na innym poziomie ale dla innych graczy. Między Messim i Cristiano jest różnica. Tak po… Czytaj więcej »

Mateo
Mateo
7 czerwca 2020 23:18
Odpowiedz  Ender

Ender no i właśnie pokazałeś niestety, że nie zrozumiałeś mojego przekazu gdyż: – po pierwsze, wcale nie wszyscy ,, topowi trenerzy, topowi piłkarze, byli piłkarze, specjaliści, stawiają Messiego wyżej od Cristiano Ronaldo” ogladałem wiele wywiadów i głosy jednak są podzielone. Prawdę mówiąc nie lubię ani Messiego ani Ronaldo, gdyż po prostu nie przepadam za La Ligą ( tak wiem, że Ronaldo już nie gra w Realu ale jednak spędził tam większość kariery.), to mimo wszystko bardziej cenię portugalczyka przez ten gen zwycięzcy i charyzmę. Mimo, że jest jaki jest, to jednak jego liczby i trofea choćby w LM mówią same… Czytaj więcej »

Krzysztof
Krzysztof
6 czerwca 2020 01:18
Odpowiedz  amares

amares jak zwykle zawsze ma najwięcej minusów. Tak ciężko myślącego gościa jeszcze nie było na forum 🙂 100% pewne, że prawie nic nie widział z całych meczy Jordana to pisze pierdoły. Jako fan Lebrona nigdy nie miał ani jednego mocnego argumentu, że James jest lepszy od Jordana w czymś decydującym o sukcesie, a kłamie, że jest na odwrót i to reszta ludzi ok 70-75%, którzy stawiają Jordana jako goat nie mają argumentów. Nie ma przypadku na większości list w latach 90′ ponad 90% ludzi uważało MJ za GOAT, a po ponad 20 latach obecnie 70-75%, gdy na Lebrona jest ledwie… Czytaj więcej »

Gza
Gza
6 czerwca 2020 05:54
Odpowiedz  Krzysztof

Ktoś czyta te wypociny.Kopiuj wklej😅.Z wikipedi???pozdrów mamę dobra jest

Gza
Gza
5 czerwca 2020 18:33

5 Kawhi i piątki Jordana nie ma.Ale problem w tym ,że z tej piątki 4 by odpoczywało.To by musiało być więcej Leonardów.

andrew
andrew
6 czerwca 2020 16:59

Pięciu Lebronów zajechałoby pięciu Jordanów – siłą i fizycznością. Zrobiliby im powtórkę lat 89/90. Jak to było.. „NBA zmieniła przepisy bym przestał dominować. Dla Jordana zmieniono przepisy by mógł dominację zacząć” (Wilt Chamberlain). Coś w tym jest.

Sugestywna Pompka
Sugestywna Pompka
6 czerwca 2020 17:51
Odpowiedz  andrew

A Lebron mimo zmiany przepisów nie był w stanie zdominować Dirka i Jasona Jet Terry hehehe

Yayos
Yayos
7 czerwca 2020 18:06
Manek
Manek
7 czerwca 2020 23:50

hehe, 5 Jordanów nie pokonałoby nikogo. Oni by się pozabijali na boisku.

Manek
Manek
8 czerwca 2020 00:12

A tak na poważnie. LBJ ma ciało i umiejętności do gry na każdej pozycji. Jordan niestety nie. LBJ może być zarówno first pass rozgrywającym, jak i podkoszowym walczakiem, a nawet solidnym 3&D w razie potrzeby. Jordan to Jordan, killer kochający grać 1v1 i sam rozstrzygać pojedynki, a piłka byłaby jedna. Lebrony by to wygrały. A argument Spike’a z czapy. 5 Nowitzkich przegrałoby pewnie z połową ligi.

Dirk
Dirk
8 czerwca 2020 12:11

IMHO – pięciu Durantów zamiata każdą inną piątkę i to zawsze z dużą przewagą.. Mam nadzieję że ta dekada będzie należeć do niego i stworzy wspaniałą drużynę na Brooklyn’ie