Taka plotka prędzej czy później musiała się pojawić. Według raportu ESPN New York, drużyna Knicks rozpoczęła rozmowy z ekipą Chicago Bulls na temat ewentualnej wymiany z udziałem Derricka Rose’a. To ruch, którym Knickerbockers powinni być mocno zainteresowani.

Ostatni sezon, poza rozwojem Kristapsa Porzingisa, nie był dla New York Knicks zbytnio udany. Dodatkowo mają oni wyraźne braki na pozycji rozgrywającego. Jeśli bowiem Twoim najsilniejszym punktem na tej pozycji wydaje się być Jose Calderon, to ciężko mówić tu o jakiejkolwiek sile. Od nowego sezonu Knicks chcą załatać tę dziurę.

W ostatnich dniach drużyna – według raportów – zaczęła rozmowy z przedstawicielami Chicago Bulls. Tematem miał być ewentualny trade, w którym Byki miałyby wysłać do NY swojego byłego MVP, Derricka Rose’a. Jak Bulls na tę ofertę się zapatrują pozostaje cały czas tajemnicą. Wiadomo jednak, według wcześniejszych informacji, że pozbycie się Rose’a jest w ich przypadku bardziej prawdopodobne niż rozstanie się z Jimmym Butlerem.

Knicks, zakładając, że Arron Afflalo oraz Derrick Williams nie podejmą opcji zawodnika na przyszły rok, będą mieli do dyspozycji tego lata około 38 milionów dolarów na nowe kontrakty. Umowa Rose’a zapewnia mu w następnym sezonie 21 milionów, dlatego w daleko idącej teorii, NYK nie będą musieli oddawać wielu ważnych zawodników, a Bulls tym samym zaoszczędzą sporo pieniędzy. Rose jest już cieniem zawodnika, jakim był przed kontuzjami, które znacząco wpłynęły na jego atletyzm na parkiecie.

W minionym sezonie Derrick zagrał w 66 spotkaniach, w których notował średnio 16,4 punktów, ale tylko 4,7 asyst. Grał w tych meczach średnio 31 minut.

NBA: Bilety na G7 sprzedane za 400 tysięcy!





14 KOMENTARZE

  1. Oby nie!
    Dla mnie dobrym tradem bylaby wymiana na linii Clev-NY.
    Do Clev idzie Anthony,do NY-Kevin Love i wszyscy sa zadowoleni.

    • A po co Knicks Love skoro mają Porzingisa ? Żadnego z nich nie widzę na centrze…
      Jedyny wygrany na takiej wymianie jest Melo bo ma szansę na pierścień ale z tego co mi wiadomo on niespecjalnie się chce ruszać z nowego Jorku, przynajmniej na razie.
      Love powinien uciekać z Cleveland ale na pewno nie do Knicks bo tam 4 jest już obsadzona.

    • Love z Porzingisem graja w s5 i nie widze zadnego problemu z wymiana pozycji 4-5 miedzy tymi zawodnikami,ktorzy doskonale rozciagaliby gre,a do tego oboje graja w tym samym tempie co jest dodatkowym atutem tego duetu.

    • Love i Porzingis grają w tym samym tempie – bardzo powolnym … tu trzeba dynamitu, żeby to latało. Love się odbuduje ale nie w NY, tam nie trzeba takiego zawodnika – średni, wolny obrońca, super strzelec … ale taki już tam jest i nigdzie nie odejdzie. Nie zapominajmy o RoLo … szału nie ma ale to defensywny zawodnik. Melo i Porzingis to opcje strzeleckie, pewnie przyjdzie ktoś ciekawy na PG … potrzeba defensywnych drwali i RoLo dobrze tu pasuje, zwłaszcza, że całkiem przyzwoicie współpracuje z KP. Myślę, że Melo, KP i RoLo są nie do ruszenia i JH będzie na tym bazować, celem jest wzmocnienie obwodu i jest to chyba w końcu sensowne.

    • Na obecną chwile Love i Porzingis razem na parkiecie to byłaby największa dziura obronna pod koszem w historii NBA. To nawet nie byłaby koszykówka NBA, to byłaby jej parodia.
      Porzingins ma szanse być dobrym obrońcą w NBA, ale dopiero za 2-3 lata. Love znajdziesz w tej klasyfikacji pod słowem „fatalny”.

  2. Carmelo nie lubie,ale to co pokazuje Love w playoffach i finalach to biore karmelka w ciemno….Ale mam nadzieje,ze Cavs upoluja za niego kogos dobrego ktory nie gwiazdorzy a chce grac na 100% w kazdym meczu.

  3. Jakby się Rose odbudował to Phil zrobi interes dekady, wątpię niestety. Bardziej wydaje mi się, że równie pochyla choć szkoda by było.

  4. Tej drużynie dobry rozgrywający jest potrzebny od zaraz. Przy kilku dobrych transferach Knicks mogą w szybkim tempie powrócić do czołówki wschodu. Porzyngis i Anthony zostają bezapelacyjnie pytanie kto jest na liście życzeń Bulls? Chciałbym żeby Derrick Williams i Tony Wroten zostali ale Rose mimo mniejszego atletyzmu jest i tak lepszy od Calderona. Fajnie że już coś zaczynają kombinować bo ostatnie dwa sezony nie były przykładem szczytu profesjonalizmu transferowego poza bardzo udanym wyborem Jacksona w drafcie. No ale od czegoś trzeba zacząć.

  5. Rose w NYK to byłoby coś! – ale na moje oko bardziej marketingowo!!!
    Jako kibic Bulls chciałbym by się pozbyli Rosa i budowali ekipę wokół Butlera.
    Ważne kogo mogą wyrwać z NYK bo wielkich możliwości nie ma!!
    Może Afflalo przedłuży umowę i wejdzie w wymianę? Wtedy Butler mógłby grać na pozycji nr 3.
    A może uda się wyrwać Porzingisa i pick w I rundzie 2017??
    Wtedy Bulls mają kasę na free angent z najwyższej pułki!
    Różnie to możę być ale Bulls na pewno nie oddadzą Rosa za „czapkę gruszek”.
    A może w tą wmianę zostanie włączony zespół z wysokim nr draftu?
    To i tak spekulacje…. ale już za chwilę podczas draftu coś się wydarzy!

  6. Jestem wieloletnim fanem Knicks … i w końcu widzę światełko w tunelu. Jesteśmy po kiepskim sezonie ale pierwszy raz od kilku lat widać jakiś sens działań … w końcu o coś chodzi 🙂 Kolejny sezon powinien być przełomowym, salary względnie wyczyszczone, dobry draft i nowy trener. Do tego nowy Melo, krytykowany przez wielu zanotował przyzwoity statystycznie sezon, bardzo poprawił grę zespołową i widzę w nim lidera na przyszłe sezony. Nie wątpię, że do sukcesu Knicks (play-offs :-)) potrzeba już tylko mocnego obwodu, a przy rezerwach w salary mogą pokusić się o przyzwoitą jedynkę. Jak najbardziej jestem za tradem DR, ryzyko znikome, ponieważ zawodnik jest na ostatnim roku kontraktu … nie widzę wręcz innej opcji jak spróbować przejąć tego zawodnika i zobaczyć co będzie dalej … jak to wypali będzie szał, jak nie za rok kontrakt wygaśnie.

    Let’s go Knicks 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj