Nie da się zapomnieć tego, jak dynamiczny był graczem, gdy zdobywał nagrodę MVP. Niestety te lata szybko przeminęły. Poważne problemy zdrowotne zmusiły Derricka Rose’a do całkowitej zmiany swojego stylu. Przed sezonem 2022/23 postanowił jednak wrócić do wagi z debiutanckiego sezonu. 

Rzekomo rozmawiał na ten temat z Tomem Thibodeau i ten wyjaśnił mu, że jeśli Derrick Rose ma być skuteczną bronią w arsenale trenera New York Knicks, musi zrzucić kilka kilogramów i odrobinę przyspieszyć. W poprzednich latach oglądaliśmy tylko przebłyski D-Rose’a, jakiego widzieliśmy w trakcie jego najlepszych lat dla Chicago Bulls. Mimo to zawodnik ciągle może być niezwykle ważną częścią składu. Niewykluczone, że od teraz będzie funkcjonował głównie jako rezerwowy, by wchodzić z ławki i zmieniać tempo gry. 

Czuję się naprawdę zdrowy – mówił 34-latek. – Wiem, że zagram w tym sezonie wiele spotkań. Nie mogę się doczekać. Czuję się lżejszy i znacznie lepiej się poruszam. Nie martwię się o mój rzut, wygląda naprawdę dobrze. Jestem gotów, by wyjść na parkiet i pomóc, jak tylko potrafię – dodał. Sprawiał wrażenie bardzo entuzjastycznego, pełnego wigoru i gotowego do pracy. Mimo to sztab medyczny Knicks z całą pewnością będzie miał Rose’a stale na oku. Historia jego kontuzji narzuca konieczność stosowania środków zapobiegawczych. 

Rzekomo w trakcie off-season Rose zrzucił aż 9 kilogramów! To pozwoliło mu wrócić do wagi ze swoich debiutanckich rozgrywek w NBA. Thibs chwalił swojego weterana za ogromne zaangażowanie w ten proces. Według trenera, szczupła sylwetka to dla Rose’a klucz do bycia prawdziwym “killerem” na parkiecie. – Z nim na parkiecie potrafimy grać w innym tempie i to bardzo pomocne – mówił szkoleniowiec. Wszystko wskazuje na to, że Rose w drugim garniturze NYK połączy siły z Immanuelem Quickleyem. 

Mamy sporo ludzi gotowych do grania – kontynuuje Rose. – Muszę powalczyć o swoje miejsce. […] Wiem, że jestem tutaj starszym gościem, ale to nie zwalnia mnie z obowiązku walki o minuty. […] Wydaje mi się, że udało mi się dostosować moją grę do tego, co jest obecnie ode mnie wymagane – skończył. Kluczowe dla Rose’a będzie jednak oszczędzanie swojego ciała. Zapowiada, że zagra sporo spotkań, ale możemy być pewni, że Knicks będą czasami odsuwać go od gry, by złapał trochę świeżości i nie przeciążał sfatygowanego ciała.