Znany z kontrowersyjnych zachowań koszykarz po raz kolejny wpadł w konflikt z prawem. Tym razem wybrykiem Robaka było spowodowanie wypadku samochodowego.


W poniedziałek Rodman przyznał się do jazdy po złym pasie na autostradzie międzystanowej nr 5 w Orange Country oraz składania fałszywych zeznań po całym zajściu funkcjonariuszowi policji. Według tamtejszego biura prokuratora okręgowego siedmiokrotny najlepszy zbierający ligi potwierdził też, że prowadził  pojazd bez prawa jazdy. Sędzia skazał go na trzy lata w zawieszeniu. Kazano zapłacić mu również odszkodowanie, a także dokonać wpłaty 500 dolarów do funduszu ofiar wypadków drogowych. Usprawiedliwieniem wyroku sądu był fakt zbiegnięcia koszykarza z miejsca wypadku.

– Doceniamy staranny przegląd całej sprawy przez prokuratora okręgowego by ostatecznie wydać sprawiedliwy wyrok – powiedział adwokat koszykarza, Paul S. Meyer. – Błędna decyzja w trakcie jazdy samochodem była spowodowana złym umieszczeniem znaku drogowego.

Policja twierdzi, że w lipcu Rodman jechał złą drogą, na  południowym pasie międzystanowej autostrady nr 5 w Santa Ana. Zawodnik omal nie zderzył się z jadącym sedanem, który według prokuratora, widząc jadący z naprzeciwka samochód skręcił w bok i uderzył w betonową barierę. Rodman zatrzymał się na moment, jednak nie zamieniając żadnego słowa ze świadkami wypadku opuścił miejsce zdarzenia zanim pojawiła się tam policja autostradowa (CHP). Drugi kierowca nie odniósł mocnych obrażeń.

Badacze CHP po pewnym czasie znaleźli sprawcę wypadku i złożyli wniosek do prokuratury, która po krótkim postępowaniu postawiła zarzuty byłej gwieździe koszykówki. Adwokat zawodnika nadal podkreśla, że błąd jego klienta wynika z nieprawidłowego oznakowania na tym odcinku autostrady. W swoim oświadczeniu prawnik dołącza fotografię rampy w pobliżu miejsca zdarzenia.

– Znak jest ustawiony za daleko od wjazdu na autostradę – powiedział Meyer. – Dennis docenia pomocny wkład ze strony opinii publicznej w sprawie problemu błędnego oznakowania.

Nie jest to pierwszy taki wybryk byłej gwiazdy NBA. Wcześniej zawodnik został  skazany m.in. za jazdę pod wpływem alkoholu w 2000 oraz 2004 roku.

NBA: Skradziono licealne pamiątki po Kobem Bryancie



Advertisement
Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
murdi
murdi
8 lutego 2017 21:56

Debilem był , jest i będzie.