Nie tylko LeBron James pisze historię. Zdobywając mistrzostwo NBA, Anthony Davis otworzył zupełnie nową ekskluzywną listę. Jak na razie jest na niej sam i nic nie wskazuje na to, by ktoś do niego prędko dołączył. Osiągnięcie jest jednak godne podziwu. 


Okazuje się bowiem, że po zdobyciu tytułu z Los Angeles Lakers, Anthony Davis jest jedynym graczem w historii koszykówki, który zgarnął cztery tytuły: Mistrzostwo NCAA, Mistrzostwo Świata FIBA, złoty medal Igrzysk Olimpijskich oraz Mistrzostwo NBA. “Grand Slam of Basketball”, jak nazwała osiągnięcie Davisa oficjalna strona międzynarodowej federacji koszykówki (FIBA). 

To niesamowite, że nikt wcześniej tego nie dokonał. Jest to bez wątpienia ogromny powód do dumy dla Anthony’ego Davisa. W 2012 roku wygrał z Kentucky turniej NCAA, kilka miesięcy później w Londynie zdobył z reprezentacją USA złoto Igrzysk. Dwa lata później pomógł Amerykanom zdobyć złoty medal Mistrzostw Świata na turnieju w Hiszpanii. Na kolejny tytuł skrzydłowy musiał czekać sześć lat. 

Wielu Amerykanów zdobyło trzy z czterech wspomnianych tytułów, m.in. Kevin Durant, Alonzo Mourning, Shaquille O’Neal, Andre Iguodala czy Kyrie Irving. Żaden z nich jednak nie sięgnął po mistrzostwo uniwersyteckie. Natomiast KC Jones czy Bill Russell nigdy nie grali na imprezie rangi Mistrzostw Świata, a tytuł w NCAA zdobyli. Zatem Anthony Davis pisze historię.  







6 KOMENTARZE

  1. A kto załatwił sobie trzy tytuły w najszybszym czasie?. Stawiam na Tysona Chandlera: 2010 Mistrz Świata, 2011 Mistrz NBA, 2012 Mistrz Olimpijski.

  2. Dlaczego usuwacie komentarze ? Bo napisałem coś o waszym pupilku? Bo wkleiłem świetny art o wyższości Jordana nad LBJ z innej strony o NBA ? Sami byście takiego nie napisali a więc stwierdziłem że warto aby inni sobie poczytali. Ale wiadomo, że to konkurencja, a więc było by Wam głupio gdyby ktoś podzielił moje zdanie, że nieźle zostało to opisane. I ponawiam to co już raz wywaliliście, za dużo clicbaitu u Was, artykuły czasem o niczym, albo o takich za przeproszeniem pierdołach, że widać że idziecie na ilość a nie jakość.pozdrawiam

    • Ale zdajesz sobie sprawę, że jak tak bardzo Ci się ten portal nie podoba, to nie musisz go odwiedzać i się udzielać. Jest coś takiego jak wolności wyboru i idziesz tam gdzie chcesz, gdzie jest bliżej Twoim poglądom. I już… to serio jest takie proste, nie musisz się tutaj męczyć.
      Nara.

    • Oprócz wulgarnych i głupich komentarzy (nie wszystkie udaje nam się wyłapać) usuwamy także takie, które linkują do innych stron.

      Powodów jest kilka m.in. Google i SEO, ale też nie widzę powodu, dlaczego mielibyśmy promować inną stronę bez tak zwanej wzajemności. Współpracujemy z różnymi autorami i chętnie wspieramy ciekawe inicjatywy. Tak samo nie widzę powodu dla którego mielibyśmy tolerować i akceptować wypowiedzi, które są w naszej ocenie przekroczeniem pewnych granic (każdy ma prawo do swoich granic i pewnie każdy ma je gdzie indziej, to może być problem dla niektórych). Nie chodzi mi o Twój komentarz, ale piszę ogólnie np. krytyka, która nie jest merytoryczna, ale kogoś obraża – nie tylko Czytelnika PRO, ale także zawodnika czy trenera, to dla mnie nie jest treść, którą chciałbym, żeby widzieli inni Czytelnicy.

      Zarzucasz PRO, że LeBron to „nasz pupilek”. Może nie słuchałeś naszych podcastów lub nie śledzisz Twittera, albo nie czytałeś naszych artykułów na temat GOAT, ale każdy z nich ma jedną konkluzję – tak jak u Gombrowicza „Juliusz Słowacki wielkim poetą był”, tak i u nas „Michael Jordan najlepszych koszykarzem w historii był, jest i będzie”. To nawet nie podlega dyskusji.

      Nie zmienia to faktu, że dokonania LeBrona są ogromne i jest wielkim sportowcem oraz wielkim człowiekiem, który dominuje w NBA od 10 lat – dominuje, czyli jest wciąż na szczycie – czasem na 2. miejscu, ale to sport zespołowy i na pewne rzeczy nie mamy wpływu.

      Co do klikbajtów, to też prosiłbym o ostrożność i rozwagę w opinii. Gdybyśmy lecieli na kliki, to wrzucalibyśmy zdjęcia dziewczyn koszykarzy, to jakie mają samochody i domy i gdzie i z kim imprezowali. Jakoś trudno mi takie treści znaleźć na PRO. Zdarzają się raczej sporadycznie.

      PS nazywając kogoś konkurencją zachęcam do poznania statystyk odwiedzin poszczególnych stron. Similar Web może w tym pomóc.

      PS 2 jeśli chciałbyś poruszyć inne kwestie, bo masz do nas więcej zarzutów, to zapraszam na grupę dyskusyjną na PROBASKET. Może inni Czytelnicy PRO udzielą Ci odpowiedzi na różne pytania lub napiszą swój punkt widzenia.

    • Ok, w przeciwieństwie do większości ludzi, umiem się przyznać do błędu. Masz rację, trochę mnie ostatnio ponosi i sorry za ostatnie nerwowe komentarze. Dzięki za odpowiedź. To wszystko przez tą kwarantannę na której siedzę z rodziną i mam ochotę *********. Miłego weekendu wszystkim!!! 🍻

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here